free web hit counter Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 03.12.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    Turkowski ma wyjebane, bo tuż po przeszczepie zabiera się za robienie cycków
  2. 3 punkty
    Cześć, 2 października wykonałem zabieg z Jack Strong Hair. W tej chwili jestem 9 dni po zabiegu. Na podstawie zdjęć określili, ze przeszczepionych zostanie 4000-4500 graftow. Po przyjeździe i konsultacji z lekarzem zwiększono możliwość przeszczepu do 5500 ostatecznie skończyło się na 6000 graftow. dzien zabiegowy rozpoczyna się o 7:45 od spotkania z Adamem i idziecie do kliniki spacerkiem jakieś 10 min. Konsultacja z lekarzem, ustalenie linii wlosow oraz ile będzie graftow, podpisanie dokumentów, zapłata za zabieg. Następnie masz badania i tutaj masz badania krwi na: HIV, Żółtaczka tylu b/c, kiła itp. Badanie jest szybkie. następnie zabieg zaczyna się od golenia głowy, znieczulenie - najmniej przyjemna cześć zabiegu, pobieranie graftow trwa około 4/5h później nacinanie robienie miejsc na nowe włosy około 3/4h , obiad i wszczepianie wlosow. Możesz robić przerwy na siku itp. Całość około 12-13h. Pobieranie graftów oraz oraz robienie mikro nacięć wykonywał doktor Mehmet Sahin w całości. Wszczepianie już było z pomocą asystentek. zabieg ogólnie długi i męczący. podczas zabiegu dostałem koc od Adama, bo zrobiło mi się zimno - raczej to normalny objaw leżysz bez ruchu przez kilkanaście godzin. podczas zabiegu dostajesz kroplówkę, jest przerwa na obiad. Polecam wziąć ze sobą jakieś czekoladki/cukierki żeby się wzmocnić, żeby za bardzo Wam nie spadł cukier. Jeżeli myślicie ze będziecie mogli słuchać muzyki ze słuchawek, oglądać TV to od razu Ci mówię, ze nie da rady. Po zabiegu będziesz obolały - szyja od pozycji w której leżysz i głowa od pobrania i wszczepienia. Polecam wziąć sobie jakieś tabletki przeciwbólowe bo jak schodzi znieczulenie jest ból ale rano następnego dnia już nic nie czujesz. Następnego dnia rano konsultacja około 9/10 , pierwsze mycie głowy i wracasz do hotelu. w samolocie trzeba uważać na głowę aby nie uderzyć w luki bagażowe. Tak samo w samochodzie aby nie zahaczyć o podsufitkę. odnosnie opiekuna Adama - super człowiek, pomaga na każdym kroku zaczynajac od pomocy przy zwiedzaniu kończąc na ludzkiej pomocy ze wszystkim co Ci przyjdzie do głowy. zdjęcia z dnia zabiegu i z wczoraj. od razu zaznaczam wstawiam zdjęcie również z widocznym logo kliniki, bo uważam ze warto aby więcej osób o nich wiedziało. I od razu zaznaczam post nie jest sponsorowany. @kamix potwierdzam Twoje słowa i również polecam firmę.
  3. 3 punkty
  4. 2 punkty
    Aktualizacja po 8 miesiącach, im dłuższe włosy tym lepszy efekt mam wrażenie. Zdecydowałem się na skrócenie na temporalach na letni okres przez co dość wyraźnie odstają i ciężej je ogarnąć ale planuje skrócić je jeszcze mocniej w najbliższym okresie i tak utrzymać przynajmniej do jesieni. Z negatywów w ostatnim czasie dopadł mnie znowu mocny shedding mimo braku zmian w lekach/suplementacji/diecie, mam nadzieję że to tylko tymczasowe.
  5. 2 punkty
    p.s. Dowiedz się od swojej kliniki, jaka jest powierzchnia proponowanego przeszczepu u Ciebie i planowane położenie graftów (ile graftów na obszary bez włosów, czy a jeśli tak, to ile graftów na obszar do zagęszczenia). Średnia gęstość implantacji dla obszarów bez włosów powinna wynosić 50-60 graftów/cm². Czyli wychodzi Ci obszar 33-40 cm² - to bardzo mały obszar - wiec albo ledwo co wyrównają Ci zakola żeby zachować prawidłową gęstość, albo zrobią tak, że bedą duże prześwity między włosami ale linie poprowadzą niżej. Coś kosztem czegoś. Zobacz sobie wpis ziomka po "renomowanej" polskiej klinice, 2k graftów - a wydaje mi się że miał miejsze zakola niż Ty. Ewentualnie porównaj sobie mój wpis + moje zakola, u mnie chcą ogarnąć 2,8-3,2k graftów na obszar bez włosów + 400-600 na zagęszczenie
  6. 2 punkty
    @looksmatters aż ci podrzuce jeszcze dwie fotki tego zajechanego donoru, no dramat faktycznie, co ci hinduscy rzeźnicy ze mną zrobili 😆
  7. 2 punkty
    Linia ktora Ci zrobily kebaby to jedno wielkie nieporozumienie, poprostu tragedia, bez jej poprawienia zadna gestosc tu nic nie da sam minox odpusc strata czasu i pieniedzy
  8. 2 punkty
    A co do mojej foto relacji to efekty nie będą maskowane długością włosów bo górę gole maszynka na 12mm. U fryzjera nie byłem ok 15 lat 😂😂 i jakoś nie mogę się zebrać 😂 jak zgęstnieją to pójdę !!
  9. 2 punkty
    W związku z tym że w styczniu lecę na przeszczep włosów do Turcji zdecydowałem się po dość drobiazgowym przyswojeniu informacji na temat na temat klinik oraz technik stosowanych w transplantacji włosów puścić trochę info na forum. Informacje są ogólne ale może komuś się przydadzą: Pośród 3 najbardziej dostępnych technik przeszczepu włosów (Fue, Dhi oraz Strip) ostatnia odchodzi w zapomnienie. Strip. Przez długie lata jedyna dostępna technika. Przestała być powszechna przez występującą po zabiegu bliznę w kształcie paska. Przy noszeniu krótkich włosów bizna staje się widoczna i jest dyskomfortem. Pomimo tego faktu technika ta cały czas jest stosowana z dwóch prostych powodów – przy ekstrakcji istnieje tylko minimalne ryzyko uszkodzenia mieszków włosowych oraz dzięki wycięciu obszaru z którego można pobrać ich bardzo dużą ilość. (Wszystkie grafty z elementu skóry pobranego ze strefy dawczej są wykorzystane do przeszczepu). Fue i Dhi 75% zabiegów na świecie jest przeprowadzanych właśnie za pomocą techniki Fue. Jest bezpieczna i małoinwazyjna. Wystarczy znieczulenie miejscowe. Zabieg rozpoczyna się od ekstrakcji podczas której najpierw następuje nacięcie powierzchni skóry wokół mieszka włosowego a następnie wyciągnięcie grafta z tkanki. Dzieje się to oczywiście z tyłu głowy gdzie włosy raczej nigdy nie wypadną. Proces ekstrakcji może przebiegać jak powyżej czyli najpierw nacięcie sztancą okolicy mieszka a potem wyciągnięcie pęsetą. Jest to najbardziej ryzykowny etap ponieważ przy nacinaniu skóry najczęściej może dochodzić do transsekcji – przecięcia struktury włosa. Istnieje również opcja posłużenia się urządzeniami które jednocześnie wykonają nacięcie i zassają mieszek włosowy do specjalnego urządzenia np. smart graft) W przypadku użycia robotów Artas najczęściej pierwszy etap wykonuje robot (nacięcie) a potem mieszek włosowy jest wyciągany pęsetą. Dziś można już spotkać się z sytuacją kiedy robot wykonuje oba etapy ekstrakcji. Etap ekstrakcji dla Technik Fue oraz Dhi może oczywiście być taki sam. Różnica pomiędzy dwoma metodami wynika z etapu implantacji. Następnie po ekstrakcji następuje otwarcie kanałów w strefie biorczej (Jest to etap najbardziej wymagający pod względem technicznym). Można czynność tą potraktować już jako pierwszy etap implantacji. Implantacja może nastąpić w sposób rozdzielny czyli najpierw otwieranie kanałów a potem umieszczenie mieszków włosowych (pęsetą lub za pomocą implantera – są plusy i minusy jednej i drugiej opcji) przy technice Fue albo jednoczesne otwarcie kanału i umieszczenie grafta w tkance – za pomocą urządzenia/implantera choi pen albo lion pen. (technika Dhi). Implantacja ma to do siebie że można ją przeprowadzić manualnie i za pomocą urządzeń. Wiele czasopism naukowych z całego świata (jest to opinia przeważająca) informuje że tradycyjne/manualne metody implantacji są najlepsze i najbezpieczniejsze (W pewnych elementach przeszczepu włosów nic nie jest w stanie zastąpić pracy doświadczonych, ludzkich rąk ). Najprostszą metodą jest wykonanie nacięcia skóry skalpelem i następnie umieszczenie mieszka przy pomocy pęsety. Doświadczony chirurg nie będzie miał problemu z wykonaniem tego procesu w sposób prawidłowy, nie uszkadzając mieszków włosowych. Ekstrakcja maszynowa Dzięki postępowi technicznemu dziś wiele klinik w procesie ekstrakcji wspomaga się urządzeniami które w istotny sposób mogą zwiększyć bezpieczeństwo tego etapu. Na mnie największe wrażenie zrobiło urządzenie jednej z francuskich firm. W istotny sposób zmniejsza ono ryzyko transsekcji. Dzięki podciśnieniu metalowa sztanca nie musi wchodzić mocno w głąb tkanki bo dzięki wytwarzanemu podciśnieniu następuje wchłonięcie włosa. Mieszki trafiają po zassaniu do plastikowego pojemnika i przy okazji są automatycznie zliczane. Kiedy zbiornik się napełni grafty są wyjmowane i oparator powraca do pracy. Grafty wyjęte ze zbiornika są umieszczane na specjalnych gazikach nasączonych specjalnym roztworem. Są one w sposób ciągły chłodzone. Chłodzenie odbywa się również w pojemniku znajdującego się na końcu urządzenia. Implantacja maszynowa Istnieją urządzenia głównie amerykańskie które używają implantera również podczas metody Fue. Nie zawsze jest to lepsza opcja ponieważ pomimo że nie dotykają pęsetą struktur włosa jest trudniej osadzić go w kanale pod odpowiednim kątem. Generalnie są opinie że dzięki użyciu implanterów w metodzie Fue ilość przyjętych graftów jest większa. Badania naukowe dowodzą jednak że nie jest prawdą i statystycznie poziom mieszków włosowych które się przyjmują po tych zabiegach (iplantacja manulana oraz implanter) jest taki sam. Robot Artas Zdania są bardzo podzielone. Jest dużo opinii mimo wszystko negatywnych. Artas to dzieło Molla który między innymi stworzył słynnego da Vinci. Jego rozwój mimo wszystko jest imponujący. Najpierw fukcjonalność robota polegała tylko na nacinaniu obszaru skóry podczas ekstrakcji. Potem wdrażano kolejne etapy przeszczepu włosów które był w stanie wykonać. Dziś wykonuje wszystkie etapy z wyjątkiem wyciągania mieszków włosowych podczas drugiego etapu ekstrakcji. Bardzo dużym problemem w użytkowaniu Artasa było niszczenie donoru. Robot podczas ekstrakcji powodował na tyle duże blizny że przy krótkich włosach nawet po wygojeniu były widoczne. W najnowszych modelach ma to być poprawione. Kolejną przeszkodą w powszechnym użytkowaniu robota jest jego bardzo wygórowana cena przez co zabiegi również są bardzo drogie. Jest krótka i ogóna charakterystyka metod i urządzeń. Oczywiście można by o tym pisać bardzo dużo i zahaczać o wiele szczegółów. Pisząc tę charakterystykę oparłem się głównie na 2-3 źródłach. Mam nadzieję że komuś będę w stanie trochę pomóc. Przy okazji przestrzegam wszystkich przed wykonywaniem transplantacji włosów na bardzo dużą skalę (powyżej 5000 graftów jednorazowo). Przeczytałem całą masę artykółów również z zagranicy. Skutki widoczne po tak dużej ingerencji w donor mogą być widoczne zarówno od razu jak i po upływie 10-15 lat. Największe ryzyka to: - Mikroblizny na donorze mogą być widoczne nawet jeżeli nasze włosy będą relatywnie długie. Wykonując mniejszy zabieg jesteśmy bezpieczniejsi. - Można doprowadzić do martwicy sąsiednich mieszków włosowych na donorze - Jesteśmy praktycznie zawsze zdyskwalifikowani z opcji drugiego zabiegu przeszczepu włosów. ( Rozbijając to na 2 zabiegi możemy pobrać często łącznie większą ilość tyle że płacimy 2 razy ale liczy się jakość a nie ilość i czasem lepiej rok odczekać i dopłacić za kolejny zabieg niż ryzykować dużym i pojedynczym uszkadzając donor) - Parktycznie zawsze można się spotkać z naciąganiem rzeczywistości jeżeli chodzi o liczbę graftów przy tak dużych zabiegach i co gorsza duża część mieszków jest przeszczepiana niby z okolicy dawczej ale tak naprawdę ze strefy z której włosy mogą wypadać więc po przeszczepie po paru latach również nam wypadną. Podsumowując najbardziej wiarygodnymi klinikami są te które oferują pobranie graftów do 4500-5000 podczas jednego zabiegu przeszczepu włosów.
  10. 1 punkt
  11. 1 punkt
    Metformina stosowana w leczeniu cukrzycy ale również insulinooporności - Podnosi wrażliwość komórek na insulinę poprawia metabolizm itd. W 6 miesięcy kuracji schudłem z 82kg na 72kg. Bez żadnej zwiększonej aktywności ani nic w tym stylu
  12. 1 punkt
  13. 1 punkt
    @MichauCT bardzo wartościowy wpis, wszystko krok po kroku. Trzymam kciuki za Twoje grafty! ja do Aestepool wybieram się za 2 tygodnie - także odliczenie czas zacząć i też na pewno zdam relacje
  14. 1 punkt
    Wspólnie z dr Bisanga otwieramy filię jego kliniki - BHR Poland w Kaliszu (tak jak BHR Athens i BHR Tel Aviv). Ewentualne poprawki wykonywane będą w BHR w Brukseli na mój koszt. Umowa obliguje mnie do wykonywania zabiegów zgodnym z techniką BHR. W czerwcu 2023 ukończyłem BHR Academy w Atenach. Wtedy powstał pomysł zawiązania współpracy. W tym celu kilkukrotnie byłem wraz z pielęgniarkami w Belgii. Wspólnie z dr B miałem możliwość wykonania zabiegów. Wszystkie etapy zabiegu w mojej klinice są identyczne jak w BHR.
  15. 1 punkt
    Aktualizacja - 11 miesięcy od zabiegu (włosy na sucho oraz włosy na morko).
  16. 1 punkt
    Czytaj posty. To samo badanie opisywałem wcześniej. Co do drugiego badania to jest to opinia kliniki a wiec stronnicze. W tym pierwszym badaniu zauwazono spadek gestosci 55%(umiarkowany) + 8%(duzy) = 63% Na tym forum przewinęlo się juz bardzo duzo relacji od których upłyneło grubo 5lat. Ludzie po rozwiązaniu problemu nie logują sie tu już raczej. Jesli mieliby spadek gestości byłby tu wysyp takich tematów.
  17. 1 punkt
    Tak robiłem naklowanie dermapenem dlatego jest zaczerwieniona.
  18. 1 punkt
    DHI to jest sposób implantacji, a FUE ekstrakcji. Czyli można robić zabieg FUE z metodą implantacji DHI - z tym, że DHI to jest taka nazwa marketingowa, mająca sprawiać wrażenie, że to coś innowacyjnego, a tak naprawdę taka implantacja jest możliwa od dawna, CHOI pen został stworzony ponad 30 lat temu. Najlepsi na świecie robią wedle swoich preferencji albo premade slitsy i potem dopiero implantacja albo od razu implantują np. CHOI penem tak jak Dr. Zarev : https://www.youtube.com/watch?v=eX4X8u0Lk64 To co on wykonuje, to Turcy nazwaliby DHI turbo mega super platyna transplantacja, ale on jest normalny i solidny, nie musi wabić klientów tanimi sztuczkami, więc nie wymyśla takich nazw,
  19. 1 punkt
    Proszę o wyjasnienie metody DHI , bo trochę nie rozumiem. Stosujecie implantory CHOI pod robine naciecia wcześniej?
  20. 1 punkt
    więc gimper usunał ten filmik? o kurde
  21. 1 punkt
    Pacejnt0 jestem z Ciebie dumny, gdyby kazdy tak podchodził do sprawy, to ten frajer by sie lepiej starał przy zabiegach, a nie wziasc hajs i uciec
  22. 1 punkt
    dr Katarzyna Osipowicz to partnerka (chyba nawet żona, nie wiem) Piotra Turkowskiego ... Ten screen mógłby stać się viralowy. Oni na serio kpią sobie z klientów, smarując takie recenzje. Tak btw, kiedyś byłem u Turkowskiego w klinice na konsultacji do drugiego przeszczepu, bo Gimper go tak zachwalał. Chciałem, żeby ktoś obiektywnie ocenił przeszczep po Przybylskim (nieudany, około 50% survial rate + shock loss). Turkowski powiedział, że nie zajmuje się takimi ocenami (może się kumplują), nalegałem, spytał zbywająco "czego Pan ode mnie oczekuje", obejrzał donor i przód po czym niechętnie rzucił "no dobrą robotę zrobił doktor". Pokazałem mu topical dutasteryd w żelu i spytałem czy wie kto takie coś umie zrobić, to zrobił sobie fotkę leku i powiedział, że może mi przepisać minoxa w tabletkach, odmówiłem. Na koniec doliczył mi +200zł bo zadawałem "pytania z dziedziny trychologi", nie chciało mi się już z nim kłócić. Ogólnie, pomijając tą kasę, zrobił na mnie niezbyt dobre wrażenie. Jest coś takiego, że spotyka się człowieka i intuicyjnie nie ma się do niego zaufania.
  23. 1 punkt
  24. 1 punkt
    ale słuchajcie, ja wam każe pisać złe opinie nie na google, chociaż też tam warto, ale przede wszystkim na znanylekarz bo tam go to najbardziej zaboli i tam zle opinie nie znikaja
  25. 1 punkt
    Skoro jest tyle osóbn niezadowolonych to dlaczego nie napiszecie mu złych komenatrzy na znanym lekarzu? przecież tam najwiecej osób czyta tego typu opinie, więc jazda pisać mu co myślicie o jego pracy
  26. 1 punkt
    Sprawdź najlepiej na sobie, naprawdę nic się nie stanie, jak weźmiesz przez miesiąc, a zobaczysz, że nie taki diabeł straszny jak go malują, równie dobrze on może podwyższyć libido też, bądź też poprawić samopoczucie, ale to nie są działania niepożądane, więc o tym się tak nie pisze. I steryd źle się kojarzy przede wszystkim, a to trochę za duże słowo bo działa zupełnie inaczej niż typowe sterydy anaboliczne typu testosteron itp. Po odstawieniu organizm szybko wróci do homeostazy. Ja też dużo czytałem i gdybym 3 lata temu wziął, kiedy mi proponowali i się nie bał to być może by mi włosy nie poleciały na tyle bym myślał o przeszczepie... A co do minoxidilu to on działa przez jakiś czas, ja na początku miałem super efekty, ale później przestaje działać, więc jest dobry na uzupełnienie leczenia.
  27. 1 punkt
    To jest akurat prawda, że w tych tanich klinikach doktorzy to chodzą tylko po korytarzach, a robotę wykonują technicy. Ostatnio na forum zauważyłem, że co raz więcej użytkowników udaje się do kliniki AestePool, bo Dr Altan ma niby się tam zajmować nacięciami, czapki z głów 😂 Ale jednak okazuje się, że dzieją się tam młynowe historie, bo @dxd017 podesłał mi ostatnio taki kwiatek : Tutaj cytat z tego wątku : Także pacjent został wydymany bez mydła. Była mowa o tym, że Dr Altan będzie robił nacięcia, a tu się nagle budzisz i wykonuje je techniczka XD
  28. 1 punkt
  29. 1 punkt
    jak byś skusił się lub coś ciekawego znalazł na ten temat kto, gdzie i za ile to daj znać :))
  30. 1 punkt
    tak, dopiero po miesiącu i paru dniach, nie było odrętwienia czy bólu
  31. 1 punkt
    Stemoxidine (Serioxyl Denser Hair) albo wcierka z Rossmana/Hebe - z alkoholem lub bez, byle bez glikolu propylenowego Najlepie robić tak, że masz kieliszek i rozrabiasz na bieżąco przed wcieraniem według proporcji, nabierając strzykawką Czyli np 0,2ml trichosol + 0,3ml wcierki
  32. 1 punkt
    Przy lysieniu nie wypads ci wiecej wlosow niz normalnemu czlowiekowi, tylko odrastaja coraz ciensze i nie widocze, ktos z gestymi wlosami to kulki klakow w ciagu dnia moze sciagnac gerzebieniem tym sie nie sugeruj, moze przyczyna przerzedzenia jest inna i to jakas choroba lub cos, lub pech i slabo odporne wlosy na lysienie meskie, a w strefie biorczej jak to wyglada?
  33. 1 punkt
    Jeśli stosując duta, fina i minoxa tracisz dodatkowo nawet przeszczepione włosy, to moim zdaniem po kolejnym przeszczepie historia się powtórzy. Oczywiście przeszczep na jakiś czas poprawi stan włosów, tylko pytanie czy taka strategia ma sens, skoro nie można ustabilizować łysienia.
  34. 1 punkt
    Jeżeli masz kasę to BHR to prawdopodobnie jedna z najlepszych opcji, topka jeżeli chodzi o zarządzanie donorem, bardzo dużo relacji pacjentów ze świetnymi odrostami na zagranicznych forach. O Asmed bym zapomniał.
  35. 1 punkt
    Z własnego doświadczenia to najlepiej na mnie działały wszystkie preparaty z hydrokortyzonem. Na forum masz do kupienia saba gel, jak masz dostęp do proszku to samemu można też zrobić roztwór lub żel 1% z hydrokortyzonem. Z takich mocniejszych leków to Daivobet (na receptę, stosowany przy łuszczycy) - zawarty w nim betametazon super sobie radził ze zmianami na skórze. Oba te środki mają skutki uboczne i nie można z nimi przesadzać ani stosować cały czas. Sugeruje również żeby w dniu ich używania nie stosować już żadnych wcierek na bazie minoxidilu, RU oraz nie używać szamponu z ketokonazolem. Z tym ostatnim hydro wchodzi w interakcje i może znacząco wzmacniać działanie leku. Alternatywą są właśnie szampony i maści z ketokonazolem np. nizoral, pirolam. O takim właśnie środku przeciwzapalnym myślałem pisząc wcześniejszy post.
  36. 1 punkt
    Relacje z moich poprzednich zabiegów znajdziesz tutaj: Witam wszystkich po latach. M/w 8 lat temu miał miejsce mój ostatni zabieg przeszczepu włosów, a 11 lat temu miał miejsce pierwszy (wówczas w polskiej klinice). W sumie miałem wcześniej 4 zabiegi.. 1szy w Polsce, 3 kolejne w BHR w Belgii... no i teraz 5ty w BHR po latach. Myślę, że mój przypadek może wiele osób zainteresować, gdyż moja walka z łysieniem nie była łatwa. Mam obecnie 42 lata, łysienie na poziomie NW6, chociaż na początku wyglądało to na NW5 i dlatego zrobiono mi zabieg w Polsce. W sumie mam przeszczepione ponad 11 tys graftów. O Moich wcześniejszych zabiegach możecie przeczytać na z linków podanych na górze wątku. Po ostatnim zabiegu w 2014 byłem relatywnie zadowolony... łysienie było widoczne jedynie w niewielkim stopniu z tyłu głowy (zobaczcie fotorelacje z tego okresu). Na konsultacjach z dr. Bisangą w Polsce ustaliłem z doktorem, że przez najbliższe lata nie będę ruszał tematu... i odezwę się po dłuższej przerwie, gdy korona już bardziej wyłysieje. Minęło 8 lat... i czas tej decyzji powrócił. Miałem zabieg 2 dni temu we wtorek 25 stycznia w nowej klinice... tym samym jestem jednym z nielicznych pacjentów BHR, który miał zabiegi we wszystkich 3 dotychczasowych siedzibach kliniki. Pierwotne ustalenia z Janem opiewały wokół 800 graftów FUE i ew. 200 graftach BHT. Na szczęście (jak widać w temacie wątku) udało się wyciągnąć znacznie więcej. Mój donor teraz jest już jednak niestety zupełnie wyczerpany... jedyne co mi pozostało to ewentualne drobne uzupełnienia w przyszłości poprzez BHT. Jestem szczęśliwy, że trafiłem na fachowców, którzy mimo takiego poziomu łysienia podjęli się wyciągnięcia się mnie z tego, a droga jak widać nie była łatwa. Jak tylko dostanę zdjęcia od Jana załączę zdjęcia sprzed i po zabiegu, będę na bieżąco relacjonował jak postępuje odrost i jak przeszczep po latach przyjmuje moje ciało. Z pierwszych spostrzeżeń muszę przyznać, że jest bardzo pozytywnie, nie miałem potrzeby brania leków przeciwbólowych i mam wrażenie, że nie będzie opuchlizny. Póki ci największym problemem, jest moja nietypowa, głupia fryzura
  37. 1 punkt
    no nic życzę ci szczęścia, po 7 miesiącach można stwierdzić czy idzie w dobrą stronę, zdawaj relacje co miesiąc jak możesz pozdro.
  38. 1 punkt
    Witam serdecznie. Zbierałem się do napisania tego posta, ale chyba teraz jest właściwy czas. Głównie zmotywowane jest to tym że powoli przymierzam się do przeszczepu włosów. Wybrałem Polskę – i chyba najbardziej przekonuję się do Kliniki dr. Przybylskiego. Co do tego dlaczego Polska napiszę niżej (i od razu uprzedzam, nie jestem z grupy Polska dobra, Turcja zła). Mój post będzie dotyczył: leków, kosmetyków, wizyt dermatologicznych jak i u chirurgów zajmujących się przeszczepem i ogólnie trochę o rzeczach związanych z łysieniem. Będą również zdjęcia, ale zważywszy na spory opis myślę że zamieszczę je w kolejnym poście lub później zedytuję obecny post. Od początku – na początku 2018 roku zacząłem obserwować cofnięcie się linii włosów z przodu i małe „gniazdo” z tyłu. Włosy wydawały mi się cieńsze i jaśniejsze niż zwykle. Wybrałem się do dermatologa – diagnoza – łysienie androgenowe. Początkowo niedowierzanie, miałem wtedy 21 lat, a ojciec w wieku 58 lat bujny włos. Lecz dziadek ze strony ojca miał z tego co pamiętam bardzo duże zakola (przy jednak pełnych włosach na czubku) więc bardzo możliwe że tutaj się wkradło łysienie. Przyznam się że źle zniosłem diagnozę, ale już po pierwszej wizycie wdrożyłem leczenie. Pierwszy wybór: Minoxidil + Bimatoprost. Jak działa Minox każdy wiem. Dostałem również oprócz tego lek na jaskrę – Bimatoprost który mieszałem z Minoxem. W skrócie jest to substancja z grupy Prostaglandyn – w jaskrze pozwala ona na zmniejszanie ciśnienia, poprzez rozszerzanie danych struktur – w tym naczyń krwionośnych, dlatego również bimatoprost znalazł użycie off-label (czyli poza wskazaniami które są w ulotce) w łysieniu androgenowym, by rozszerzając naczynia na skórze włosów spowodować lepsze ukrwienie. Dopisany do leczenia był też FInasteryd (nezyr), jednak jego zacząłem brać 2 miesiące temu. Efekty po minoxie+bimatoproście? Bardzo dobre. Znikły lekkie prześwity z przodu, na zakolach pojawiło się trochę „baby hair”, włosy stały się grubsze. Żeby zaobserwować odrost to nie, ale wizualnie było naprawdę lepiej. Na takie efekty czekałem od lutego 2018 do grudnia 2018, czyli 10 miesięcy. Efekt utrzymał się mniej więcej do początku 2020 roku. Jakie leczenie stosowałem przy okazji, plus jakie kosmetyki? Moja terapia opierała się na: - szamponie do włosów bez silikonu - szampon Pharmaceris H stimupurin (dobrze się pienił, ale nie był tani, więc używałem go co 2/3 dni) - olejek arganowy / z czarnuszki na włosy (redukował suchość po minoxidilu) - cynk (preparat Zincas) Od marca/kwietnia 2020 zacząłem zauważać jednak że minox działa słabiej. Od tej pory zacząłem używać Hair Fibers. Efekty były świetne. Mikrowłókna plus lakier i naprawdę ekstra to wyglądało, czasami też taki zestaw był sprawdzany w deszczu i o dziwo wytrzymywał (aczkolwiek to pewnie dlatego że miałem jeszcze w miarę gęste włosy) Sytuacja się zaczęła pogarszać, nagorzej wyglądała „korona” głowy. Czubek głowy niestety tracił najwięcej włosów. Zaczęło się z tego robić naprawdę niezłe gniazdo. Przód postępował – trudno mi się określić w skali Norwood. Dlaczego? Mam typ łysienia w stylu „diffuse thinning”. Co znaczy że na całej głowie zachodzi proces utraty włosów. W moim przypadku z lekką większością na czubku głowy. Stosowałem minox+bimatoprost cały czas. Poprzednie wymienione leki również. Sytuacją się nie przejmowałem, bo mikrowłókna ratowały stale sytuację. W międzyczasie dołączyłem suplementację podstawowych witamin (witaminy firmy Centrum z Apteki + D3) ale to raczej dodatek aniżeli jakaś mocna ingerencja) 2022, lipiec, czyli teraz jak piszę ten post. Na czubku głowy jest bardzo słabo, widać skórę głowy. Z przodu zakola może nie postąpiły, ale wypadło wiele włosów jakby na środku, przez co widać wewnętrzną skórę głowy z przodu. W okresie kwiecień/maj miałem przerwę w stosowaniu leków. Być może to było główną przyczyną. Wróciłem do minoxa+Bimato w czerwcu, zacząłem brać też Nezyr oraz Minoxidil w tabletkach 2,5mg rano z Minoxem w płynie na wieczór! Na początku 0.5mg Fina co dwa dni. Teraz skłaniam się do 1mg co 2 dni. Na razie brak uboków – i mam nadzieję że tak pozostanie Powoli przymierzam się do przeszczepu włosów. I tutaj problem… Cierpię na AZS. Atopowe Zapalenie Skóry. Na wielu stronach znalazłem że choroby zapalne skóry stanowią przeciwwskazanie. Po ostatnim researchu znalazłem wideo Dr. Bisangi, gdzie wyjaśnia że Łojotokowe Zapalenie Skóry nie jest przeciwwskazaniem, tak więc sądzę że AZS też nie jest. AZS opiera się na zmianach głównie na rękach, łokciach, kolanach. W okresach zaostrzenia (3 okresy w przeciągu 3 lat) miałem zmiany na twarzy i wydaje mi się że czasami miałem świąd z tyłu głowy. Ile było w tym prawdy? Nie wiem, bo niestety nie dysponuję trichoskopem i nie mam pojęcia czy skóra była zaczerwieniona czy nie. Drugi problem to hormony. Mam baaaardzo wyoski DHT (poza skalą w ALAB) i podwyższony Progesteron. Wykonałem też inne badania, a że studiuję kierunek medyczny to latwiej mi było to wszystko ogarnąć. Podejrzewam u siebie problem z nadnerczami, jednak czekam na skierowanie do szpitala aby ewentualnie się zdiagnozować dalej, ale wiadomo jak wygląda NFZ i ile się czeka. Tak więc mam sporo pod górę, biorąc pod uwagę stan skóry i hormonów, jednak znalazłem publikację medyczną na NCBI (jedna z lepszych bibliotek medycznych) gdzie jest podejrzenie że ilość DHT nie wpływa na ostrość łysienia. Biorąc finasteryd zamierzam zbadać sobie poziom DHT w najbliższym czasie i porównać na jesieni jak wygląda sytuacja. Zamierzam wdrożyć 1mg na dzień, zobaczymy czy z tabletkowym minoxem i w płynie coś ustabilizuje. Rozważałem również SMP – Mikropigmentację – ale uznałem że ją zostawię jako koło ratunkowe w razie nieudanego przeszczepu. No właśnie – przeszczep. W moim przypadku, czyli gdzie skóra po przeszczepie powinna być obserwowana i sprawdzana ze względu na AZS skłaniam się ku wykonaniu przeszczepu w Polsce. Nie uważam że w Turcji są źli lekarze/technicy, tylko jednak w Polsce mogę być jednym pacjentem na dany dzień dla lekarza, no i być pod stałą kontrolą. W Turcji takiej opcji po prostu nie ma, bo będąc kilometry od kraju to jednak słabo w przypadku skontaktowania się z osobami wykonującymi zabieg. Kontaktowałem się z dwoma znanymi tutaj na forum Polskimi chirurgami. Został jeszcze jeden – dr Przybylski, jednak ze względu na odległość wizytę na razie planuję na sierpień. To co mnie przekonuje w dr Przybylskim (mówię to przed wizytą) to to że na YT ma przypadek pacjenta który był po 2 nieudanych transplantacjach i pokazał u pacjenta efekt wykonania „próbnego przeszczepu” na jedno zakole, jak i również miał wideo po przeszczepie u pacjenta również z Diffuse Pattern Alopecia. To mnie bardzo zachęca, bo w mojej sytuacji gdzie choruję na AZS, taki próbny przeszczep to dobra sprawa, aby sprawdzić czy na pewno wszystko się uda. Obecnie też rozważam RU58441, aczkolwiek na jednej z zagranicznych klinik transplantacyjnych znalazłem finasteryd w formie płynu. Rozważam jego kupienie jak i też widziałem na forum lek recepturowy z finasterydem w recepcie, ale musiałbym znaleźć doktora który by mi taki lek przepisał Jeżeli zdecyduję się na zabieg (raczej w 2023 roku) – to oczywiście wrzucę tutaj zdjęcia Co do portali (głównie na YT) obserwowałem i szczerze polecam to: Darling Buds Clinic Hair loss talk More Plates More Dates MattDominance Zapraszam do dyskusji, chętnie odpowiem na różne pytania.
  39. 1 punkt
    Brałem fina przez rok czasu i tak były skutki uboczne. Nie były to jakieś wielkie rzeczy, ale przytyłem kilka kg, zauważyłem u siebie lekką apatię i brak chęci do... czegokolwiek a i wyniki sportowe były słabe. Jak przejrzałeś moje zdjęcia sprzed i po 1 zabiegu to powinieneś zauważyć, że miałem na gnieździe zminiaturyzowane włosy już przed zabiegiem. Owszem finasteryd odbudował je, ale gdy odstawiłem to nastąpił powrót do stanu sprzed brania fina. Wg mnie branie finasterydu na przeszczepione włosy nie miało większego znaczenia (nie zauważyłem żadnych zmian). Myśl co chcesz ja tam już nie wariuję na punkcie włosów. Dla mnie branie tych leków polega tylko na tym, że podtrzymujesz coś co i tak jest nieuniknione, zresztą sam o tym napisałeś w kolejnym poście. Co z tego, że odbuduję sobie zminiaturyzowane włosy, jak będę musiał do końca życia brać finasteryd, bo gdy tylko go odstawie to nastąpi ich wypadnięcie i wyłysienie... I co mi po tym, jeśli zacznę tyć na potęgę? Albo problemy ze snem. To tak jakbym codziennie nie wychodził z domu dopóki nie posypie sobie głowy mikrowłóknami - coś na tej zasadzie. Nie wariuję już na tym punkcie mam linię włosów, golę się na krótko. Pogodziłem się z tym, że nigdy nie będę miał włosów jak wspomniany Tom Cruise. Do pełni szczęścia brakuje mi trochę gęstości na froncie i łyse gniazdo i dlatego robię drugi przeszczep by nie martwić się tym, że ktoś z tyłu gapi się na moje łyse gniazdo i żeby nie martwić się gdy nie zajrzę do fryzjera dłużej niż 2 tygodnie Jak chcesz brać fina - to bierz. Każdy ma swój łeb i swój mózg. Dla mnie dożywotnie branie chemii po to by utrzymać coś co i tak jest nieuniknione nie ma większego sensu, a Ty możesz mieć odmienne zdanie na ten temat i to nie mój problem Pozdrawiam. PS: A ten temat miał być o HLC a nie o finasterydzie
  40. 1 punkt
    Jedna z lepszych klinik na forum. Gratuluje efektu i pozdrawiam.
  41. 1 punkt
    Wklejam artykuł odnośnie skuteczności szamponu z keto w walce z androgenówką , telogenowym i łzs Clinical studies: is ketoconazole effective for hair loss? As is always the case with hair loss research, context is key. And when looking into the effectiveness of ketoconazole, we need to evaluate all clinical studies with several things in mind: Was the ketoconazole tested on androgenic alopecia or other hair loss disorders? Was the formulation strength 1% or 2%? What, exactly, was measured? To date, there are only four clinical studies on ketoconazole and hair loss (that we could find). As such, we’ll present them in detail. Ketoconazole Shampoo: Effect of Long-Term Use in Androgenic Alopecia Full text: Piérard-Franchimont et al., 1998 Study one: 2% ketoconazole versus a normal shampoo Who: 39 male only-AGA-subjects What: 2% ketoconazole shampoo versus a normal shampoo. During the study duration, 27 men used ketoconazole while 12 men used a normal shampoo. There were also 22 non-AGA-controls – half of them testing ketoconazole; half of them trying normal shampoo. How long: 2-4 times per week for 21 months Measurement: AGA pilary index (PI). This was defined as the percentage of hairs in anagen (A) x average diameter (D, μm) of the hair shafts 1.5 cm from the hair bulb. Results: PI of non-AGA-controls remained unchanged, no matter the type of shampoo used (ketoconazole versus normal shampoo). PI of only-AGA-subjects with unmedicated shampoo showed a slow linear decrease over time, while ketoconazole group “yielded a progressive PI increase that became evident after a 6-month survey and apparently reached a plateau value after about 15 months”. Takeaways: In men without androgenic alopecia, ketoconazole doesn’t improve anagen hair counts or hair shaft diameter In men with androgenic alopecia, ketoconazole improes both anagen hair counts and overall hair shaft diameter Study two: 2% ketoconazole versus 2% minoxidil Who: 8 male only-AGA-subjects; 4 using ketoconazole, and 4 using minoxidil What: 2% ketoconazole shampoo (vs. 2% minoxidil lotion) How long: ad libitum (i.e., as often as desired) for 6 months Measurements: hair density; hair shaft diameter and the corresponding sebaceous gland Results: “A 7% increase in the median hair shaft diameter was yielded by both the [ketoconazole] shampoo and minoxidil + unmedicated shampoo combination.” “A 19.4% decrease in the mean sebaceous gland area was observed in the [ketoconazole] group. In contrast, the same variable increased by 5.3% in the minoxidil + unmedicated shampoo group.” Ketozonazole improved density of hair by 18% compared to minox by 11%. Takeaways: Ketoconazole increases hair shaft diameter by 7%, similar to minoxidil Ketoconazole decreases sebaceous gland size by nearly 20% – possibly due to its anti-fungal effects. In other words, ketoconazole kills off pathogens that over-colonize, and thereby over-enlarge, the sebaceous glands. This was unique to ketoconazole (minoxidil did not have this effect). Ketoconazole improves hair density nearly twice as well as minoxidil Key points: These studies are all on men with AGA only, all of whom tested 2% ketoconazole as a shampoo. The results all show significant improvements to hair density, as well as prolonged anagen phases and hair diameter. Moreover, one study also found that ketoconazole decreased sebaceous gland size – most likely a result of its ability to kill off pathogens overcrowding those sebaceous glands. For these reasons, it’s not unreasonable to assume that ketoconazole might also decrease sebum output. Nudging hair shedding by antidandruff shampoos. A comparison of 1% ketoconazole, 1% piroctone olamine and 1% zinc pyrithione formulations Full text:Piérard-Franchimont et al., 2002 Who: 150 men presenting with telogen effluvium related to androgenic alopecia associated with dandruff, separated in three groups with different shampoos: 50 men on 1% ketoconazole, 50 on 1% piroctone olamine, and 50 on 1% zinc pyrithione What: 1% ketoconazole shampoo versus two other anti-dandruff shampoos How long: 2-3 times a week, for 6 months Measurements: hair shedding, hair density, anagen hair percentage, mean proximal hair shaft diameter, sebum excretion rates Results: Pruritus and dandruff cleared rapidly in all three shampoo groups Hair density remained unchanged in all three shampoo groups Hair shedding decreased by 17.3% in the ketoconazole group, 16.5% in the piroctone olamine group, and 10.1% in the zinc pyrithione group Anagen hair ratio increased by 4.9% in the ketoconazole group, 7.9% in the piroctone olamine group, and 6.8% in the zinc pyrithione group Sebum excretion rate decreased by 4.8% in the ketoconazole group, 2.9% in the piroctone olamine group, and 5.5% in the zinc pyrithione group Key points: The men featured in this study have telogen effluvium and androgenic alopecia. And, encouragingly, it seems like 1% ketoconazole shampoo 2-3 times per week lessened hair shedding by ~20%, increased hair shaft thickness by ~5%, and decreased sebum output by ~5%. The bottom-line: comparing across studies, 1% ketoconazole isn’t as impressive as 2%, but the results are still there. For men (and women) suffering from both TE and AGA, 1% or 2% ketoconazole might be a great intervention (among other treatments). Comparative Efficacy of Various Treatment Regimens for Androgenetic Alopecia in Men Full text: Khandpur et al., 2002 Who: 100 male only-AGA-subjects randomized into four groups: 30 finasteride 36 finasteride + minoxidil 24 minoxidil 10 finasteride + ketoconazole What: 2% ketoconazole shampoo + finasteride 1mg oral/day (vs. finasteride vs. finasteride + 2% minoxidil vs. 2% minoxidil) How long: 3 times a week for 1 year Measurements: patients’ self-assessment and physicians’ assessment. Photographs were taken. Results: finasteride + minoxidil and finasteride + ketoconazole reap the best improvement scores for both self- and physician-assessments. Howver, finasteride + minoxidil slightly outperformed finasteride + ketoconazole. Key points: 2% ketoconazole works well as a combination therapy with finasteride. Pilot Study of 15 Patients Receiving a New Treatment Regimen for Androgenic Alopecia: The Effects of Atopy on AGA Full text: A.W. Rafi et al., 2011 Who: 15 AGA-subjects with either atopic dermatitis or seborrheic dermatitis What: 2% ketoconazole shampoo. 8 subjects used NuH Hair + finasteride + minoxidil + ketoconazole, 5 using only NuH Hair, 1 using NuH Hair + finasteride + ketoconazole, 1 using NuH Hair + ketoconazole (a subject with seborrheic dermatitis) How long: ketoconazole usage 2-3 times a week for 9 months Measurements: Average time for hair regrowth, photo and investigator assessments Results: Average time for hair regrowth 30 days with NuH Hair + finasteride + minoxidil + ketoconazole 30 days with NuH Hair + finasteride + ketoconazole 60 days with NuH Hair + ketoconazole 90 days with NuH Hair alone Key points: Ketoconazole works well as a combination therapy with finasteride and minoxidil, and it can also improve AGA even in men with atopic and/or seborrheic dermatitis. Key points summary of clinical trials By itself and as a combination therapy, 2% ketoconazole improves AGA and TE by: Increasing anagen (growth) hairs Increasing hair shaft diameter Increasing hair density Hair improvements from 2% ketoconazole seem to sustain, not wane (at least over 21 months of use) 2% ketoconazole increases hair density; 1% ketoconazole doesn’t Very broadly speaking, ketoconazole alone might be a little bit less effective as minoxidil alone, but it also seems to be a better bet in some respects: more people respond to it, its effects don’t wane over 21 months, and it targets AGA from multiple angles. Applying Ketoconazole If you want to get the most out of ketoconazole, here are some tips to maximize your chances of hair regrowth and use ketoconazole in the most effective way: Opt for 2% prescription, not 1% over-the-counter There is evidence that prescription strength 2% ketoconazole is (much) more effective than 1 % ketoconazole. In this study, 2% ketoconazole shampoo increased hair density by 18% while in this study, 1% ketoconazole shampoo didn’t change hair density at all. Both times, ketoconazole was applied around 3 times a week for 6 months. Also, in this study, 1% ket and 2% ket were compared with their effect on seborrheic dermatitis, and the results were so that “[ketoconazole] 2% had superior efficacy compared to [ketozonaole] 1% in the treatment of severe dandruff and scalp seborrheic dermatitis.” So get the 2% ketoconazole, not the 1%.
  42. 1 punkt
    Polecam firmę Dr. Pen. Ja mam model m7 w bezprzewodowy. Kupiony na aliexpress za ok 100 zł. Są też tańsze tej firmy, ale przewodowe. Raz w tygodniu to robisz więc nie jest to problem. Kartridże też na ali. Najlepsze 12 igieł.
  43. 1 punkt
    generalnie ktoś pisał wcześniej że to laser frakcyjny więc może być lepszy niż zwykły ale za tą cenę zdecydowanie nie, generalnie dermatolodzy lubią na łysieniu zarabiać a mało któy zabieg jak zalecają to pomaga 😕 u kobiet jest trochę lepiej bo odpowiedź na mezoterapię, PRP czy karboksyterapię będzie lepsze ale u mężczyzn łysienie przeważnie jest x5 tego co kobiet jak nie bardziej. Obecnie coś co możesz próbować to z szamponów ketokonazol 2% raz(lub 2-3 jeśli tolerujesz) na tydzień, zostawiając na głowie na kilka minut i spłukując - ale to raczej mały dodatek, minoxidil - miejscowo czy tabletkach ,finasteryd/dutasteryd, microneedling, ten laser do domu LLLT to są różne opinie ale nawet jeśli ktoś nim coś odrasta to niewielką ilsość włosów, ale mało który lek jest na tyle skuteczny by zrobić odrost włosów samemu, zatrzymanie wypadania jak najbardziej możliwe. Ewentualnie z tego co dermatolog poleca to PRP może ewentualnie pomóc(trochę), ale jest to kwestia sporna czy to prp po prostu nie działa tak jak microneedling/dermarpen (który sam kupujesz za 200 zł i masz na zawsze, tylkio zabieg sam robisz vs prp gdzie jeden zabieg kosztuje 300-400 zł ?) czyli nakłuwająć skóre głowy igłami i pobudzając odrost niż wstrzykiwaniem osocza, jakby się mogło wydawać.
  44. 1 punkt
    rejestracja wczoraj i za chwile opinia, coś dużo takich użytkowników się ostatnio pojawia na forum
  45. 1 punkt
    Jest temat ale widzę że nikt nie wrzucał efektu. Tak więc efekt , zależnie od gustu, wygląda całkiem spoko i nikt kto cie nie widział przedtem jako całkiem łysego, nie zauważy że coś było robione. Każdy wybiera swój sposób na łysienie, a jest tego trochę, a mikropigmentacja w tym przypadku akurat była najwygodniejszym wyjściem. Po zabiegu tusz nie robi się niebieski, jedynie co kilka lat trzeba się umówić na uzupełnienie, ponieważ z czasem pigmentacja blednie zanika i to wszystko😉
  46. 1 punkt
    Wydaje mi się ze tylko fue, ale najlepiej dopytać Głównie to dzięki Twojej relacji i jeszcze jednego użytkownika zdecydowałem się na Aisha
  47. 1 punkt
    Na tą chwilę standardowo. W 4 miesiącu powinno być tylko lepiej😉
  48. 1 punkt
    Może tak może nie, ale weź zrób przysługę wszystkim i usuń ta parszywa mordę z tego forum
  49. 1 punkt
    we wszystkich klinikach ktore tu wymieniles zrobia Ci efekt zapalek wbitych w gówno za te same lub wieksze pieniadze co dobrze wykonany zabieg za granica gratulacje jestes na dobrej drodze do oszpecenia siebie
  50. 1 punkt
    antydhtor - daruj sobie takie skrajne i obrazliwe wypowiedzi. Kazdy ma inny organizm i kazdy inaczej reaguje i tu nie chodzi kto jest za slaby na fina. Tu chodzi o to ze wypowiadam sie na temat wlanych doswiadczen i kto wie moze tobie tez kiedys przyda sie taka wiedza ze tak moze byc i u ciebie wiec poprostu wysluchaj i nie oceniaj. Bralem fina przez ponad 2 lata i stopniowo schodzilem z dawki tak ze pod koniec nawet te 0.25 g dawalo silne uboki. Rozumiem ze chcess sam siebie przekonac o slusznosci terapii i rozumiem ze byc moze nie odczuwasz skutkow i super- dobrze dla Ciebie i ciesze sie ze Tobie pomaga. Zanim zaczalem brac duzo bylo wypowiedz skrajnych albo "kozakow" ktorzy smiali sie ze to wszystko w glowie albo tych co straszyli impotencja. Ja mialem ze swojej strony lekka impotencje - nie bylem eunuchem, to za mocne slowa ale z cala pewnoscia mialem mniejsza ochote na sex - mniej niz raz w tyg a potem skurcz jader i kolejne dni kompletnie bez czucia i znowu trzeba bylo czekac tydz. Teraz i dawniej moge codziennie. Wmawialem sobie ze wssystko jest ok i ze to juz wiek nie ten sam i tak ma byc bo stan na finie stopniowo sie u mnie pogarszal i ten mechanizm sprawia ze ciezko sie zreflektowac ze dzieje sie cos zlego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...