free web hit counter Skocz do zawartości

mlodykb

Members
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutral

O mlodykb

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Cześć, Ciężko powiedzieć. Przy mnie nikt nie mierzył gęstości mojego donoru, też nie rozmawialiśmy o graftach na cm2 itp. - być może zadziało się to w ich gronie, ale nie było mi tłumaczone. Uzgodniliśmy linie włosów wspólnie i tyle. Wydaje mi się, że tam są raczej technicy niż lekarze, choć nad wszystkim czuwała ta ich główna laska. Niemniej, nawet jakby mi wszystko tłumaczyli co i jak z gęstością donoru, graftow na cm2 itp., to też nic wielkiego by mi to nie dało, bo się nie znam na temacie Zaufałem im na bazie doświadczeń ludzi z forum, realizacji z neta i zobaczymy - póki co wszystko wygląda OK
  2. UPDATE POOPERACYJNY - NA DZIEŃ 30.05.2021 (30 DZIEŃ PO OPERACJI) Zgodnie z wytycznymi, po 2 tygodniach od operacji zaczęło sie wypadanie przeszczepionych włosów, a dzisiaj po 4 tygodniach już ich całkiem sporo wypadło. Miejscami wyskakują krosty, które swędzą, ale staram się je omijać i ich nie dotykać za bardzo. Zaczerwienienie nadal widoczne, ale miejscami widzę malutkie włosy (wydają się na odrośnięte). Niebawem wrzucam do kuracji witaminy, czasami również smaruję miejsce przeszczepione aloesem, by pomóc w regeneracji skalpu. Przeszczepione włosy wyglądają trochę jak zdeptany trawnik - włoski leżą, łatwo wypadają etc. i nie mogę się doczekać aż wypadną i odrosną by wyglądały zdrowo Zgodnie z wiedzą, po wypadnięciu włosa cykl by zaczęło coś rosnąć mija po 6 tygodniach, a później średnie tempo wzrostu to 6mm na miesiąc więc zakładam, że po 2 miesiącach zacznie to już trochę lepiej wyglądać. Obecnie czasami noszę czapkę, ale nie na długo. Dodatkowo, ściąłem włosy maszynką do włosów z nakładką, ale naturalnie omijałem miejsce przeszczepione u góry - te przyciąłem nożyczkami. Ponadto, zakupiłem nano włókna - raz sypnąłem dla sprawdzenia i wydaje się OK Na szczęście i tak pracuję zdalnie więc to mi wystarczy. Zdjęcia po miesiącu dostępne pod poniższym linkiem. Za 2 tygodnie wrócę do treningów czyli po 1,5 msc od operacji. Po operacji - cykliczna aktualizacja: https://drive.google.com/drive/folders/1qVW_luoYadrcuBI0kFm9s04tbfHEImrT?usp=sharing
  3. UPDATE POOPERACYJNY - NA DZIEŃ 13.05.2021 Minęło już 13 dni od operacji. Póki co włosy nadal się trzymają, zaczerwienienie zdecydowanie się rozjaśniło. Poniżej w skórcie, jak wyglądały ostatnie dni. 1-7 dzień - najgorszy czas. Opuchlizna schodziła z góry głowy w dół po twarzy - raz miałem nabuzowane czoło, dzień później okolice brwi, następnie oczy i nos, później już policzki, usta i na tym się skończyło. Trwało to pewnie z 5 dni. Również przeszkadzało mi swędzenie, najgorzej było przy spaniu, bo taki w pół przytomny zdarzało mi się dotykać lekko włosów, ale po sekundzie się budziłem i trzeźwiałem, że muszę uważać. Spanie przez pierwszy tydzień tylko z poduszką turystyczną - trzymanie głowy pod kątem, by jak najbardziej chronić miejsca operowane. Na początku spanie z poduszką było OK, ale z każdym dniem mi już coraz bardziej ciążyło. Alko i papierosy rówież przez tydzień są zakazane. Wysiłek fizyczny możliwy dopiero po 1/1,5 miesiąca. 8-10 dzień - w tym czasie miałem za zadanie pozbyć się wszystkich strupów w cyklu dzień 8 na 40%, 9 dzień dobić do 70% a 10 dnia już w 100% pozbycie się strupów. Na szczęście tu nie było większych problemów i ładnie wszystko zeszło dzięki użyciu Pantenolu oraz szamponu, który od nich dostałem. W tym okresie też w inny sposób myłem włosy - mogłem już robić okrągłe ruchy w przeszczepionym miejscu zamiast tylko lekkiego przyklepywania. Miejsce donoru również wygląda przyzwoicie, czasami trochę swędzi, no ale nadal się to pewnie jeszcze goi. 11-13 dzień - wszystko dzieje się dobrze, włosy się trzymają póki co. Smaruje miejsce przeszczepu aloesem i biorę również lek turecki o nazwie Trental (na tydzień tylko, raz dziennie), który ma pomagać by krwinki czerwone nie gromadziły się w jednym miejscu i nie było zaczerwienienia. Uważam, że to combo zdecydowanie przyśpieszyło rozjaśnienie góry. Codziennie robię zdjęcia, aż do 15 dnia - później częstotliwość się zmieni na rzadszą. Dla przypomnienia poniżej zdjęcia. Po operacji - cykliczna aktualizacja: https://drive.google.com/drive/folders/1qVW_luoYadrcuBI0kFm9s04tbfHEImrT?usp=sharing Ogólnie 7-9 dnia grafty powinnny być już ustabilizowane, ale po 1,5 miesiąca już totalnie bezpieczne wszystko. Liczę, że po 4 miesiącach rezultat będzie już względnie dobry, no ale zobaczymy Noszenie czapki możliwe po 2 tygodnia na 1h a następnie 15min przerwy i można ponowić cykl.
  4. Serio? Po co pisać takie komentarze. Autor się pyta, bo sytuacja dość nietypowa. Też myślę, że powinien odezwać się do swojej kliniki, ale może podniesie go trochę na duchy jak ktoś miał taki przypadek i go trochę uspokoi.
  5. Polecam się! Chyba nie mam tutaj masy argumentów, dlaczego akurat Aisha Hair Przeglądałem forum, wiedziałem, że Turcja to opcja taniego kosztu z często zadowalającym efektem, i tak jakoś zaczęły się pojawiać wątki o Aisha Hair i spodobał mi się efekt u jednego z chłopaków. Inna osoba, która też tam była, nie wstawiała relacji, ale mówiła, że jest zadowolona. Ich kanał na YT też ma sporo realizacji i często ten efekt był w miarę naturalny - dużo osób z Hiszpanii do nich przylatuje, a ja w sumie mam dość podobną urodę, więc też uznałem, że może to dobrze wyjść u mnie. Wcześniej obstawiałem Marala, ale zaczęły się pojawiać negatywne komentarze i jakoś skupiłem się na Aisha. Też nie spędzam tu dużo czasu więc nie czuje się ekspertem - poszedłem za intuicją. A teraz uznałem, że podzielę się wrażeniami i relacją, bo wiem, że często człowiek chce coś zrobić, ale rozkminia wszystko na milion sposobów i odkłada w czasie - jestem na razie zawodolony z nich, więc dzielę się wrażeniami. Być może jest sporo miejsc równie dobrych, jak nie lepszych, za nawet mniejsze pieniądze, ale nie robiłem jakiegoś długiego, szczegółowego researchu - cena była w moim budżecie, mieli terminy w wygodnym dla mnie czasie, efekty wydawały się dobre i też kontakt z nimi był w porządku, co finalnie jakoś mnie po prostu uspokoiło i zdecydowałem się na nich. BTW, ze mną do Polski w samolocie wracało łącznie jeszcze 4 panów po przeszczepie z czego 3 miało opaski Clinicana - widząc to, nie miałem w głowie tej nazwy, w ogóle jej nie kojarzyłem jakoś na forum, ale jak spojrzałem na wątki po powrocie, to widziałem ich całkiem sporo, na Google mają sporo opinii a cenę podobną.
  6. UPDATE POOPERACYJNY - NA DZIEŃ 05.05.2021 Siema, jestem już kilka dni po operacji w Aisha Hair w Turcji. Chciałem zedytować wątek, ale niestety nie ma takiej możliwości, nad czym ubolewam - odzywałem się też do supportu forum, ale nie otrzymałem wiadomości zwrotnej, dlatego wrzucam odpowiedź w moim wątku Cena operacji: 2 500 euro/ 11 425 złotych (kurs 4,57) Dodatkowe koszty: Bilety PLL LOT z Polski do Turcji wyniosły mnie w obie strony 1 115,59 złotych, Test RT PCR, by wjechać do Turcji, to koszt 413 złotych (wymóg Turcji), Dokupiłem jeszcze ubezpieczenie za 39 złotych, Na miejscu drobne wydatki do 100 złotych (jakieś zakupy w sklepie spożywczym, dania na roomservice w hotelu, posiłek w restauracji, etc.). Finalnie wyszło 13 092,59 złotych. W cenę operacji czyli tych 2 500 euro wliczone są 3 noce w hotelu 5* Uranus oraz śniadania w formie bufertu. Room service działa dobrze i do godziny 23. Obsługa hotelu mówi po angielsku, innych języków nie sprawdzałem. Liczba graftów: 3 400 FOTO Umieszczone na Google Dysku, żeby nie przepadły i można było do nich wrócić nawet pod długim czasie. Zrobiłem 2 foldery - Przed operacją czyli zdjęcia, które wysłałem do Aisha Hair w celu oceny oraz Po operacji - cykliczna aktualizacja, która będzie na bieżąco uzupełniana wraz z opisem zdjęć, by łatwiej się połapać o jakim czasie mówimy. Przed operacją: https://drive.google.com/drive/folders/1llifUTL7z4xKrbf6lWfzILZmqafaHAIx?usp=sharing Po operacji - cykliczna aktualizacja: https://drive.google.com/drive/folders/1qVW_luoYadrcuBI0kFm9s04tbfHEImrT?usp=sharing --------------- W Turcji spędziłem 4 dni/3 noce od 28.04 do 01.05. Poniżej opis poszczególnych dni i tego jak wyglądał pobyt. 28.04 Przyleciałem do Stambułu po godzinie 17. Bardzo ważne jest to, by poruszać się zgodnie ze wskazówkami kolesia, który odpisuje Wam na Whatsapp. W momencie, gdy jesteśmy na hali przylotów, należy wyjść z lotniska wyjściem nr 13 i przy nim są rozstawione bramki a na nich różne tabliczki/ numery - tam szukajcie numeru 38. Pod nim będzie osoba, która Was ogarnie i skontaktuje z kierowcą, który zawiezie do hotelu. W moim przypadku podróż z lotniska do hotelu trwała z 1,5-2h wszystko przez gigantyczne korki (w Stambule mieszka oficjalnie z 15 mln ludzi, a nieoficjalnie z 18!). W hotelu dostępny jest Internet, natomiast z uwagi na COVID-19 zamknęli siłownie, spa, sauny etc. więc pozostaje TV i Internet. Room service działa normalnie i można płacić kartą, ale również 4 min pieszo od hotelu jest kilka sklepów spożywczych i też można płacić kartą więc super opcja, by sobie coś dokupić na zapas. 29.04 Mój pierwszy cały i bez planów dzień - to dzień przed operacją i czas dla siebie. Ja wybrałem się do parku, który był jakieś 20-25 min pieszo od hotelu, a później wybrałem się również do restauracji. Uwaga: dużo obiektów/ rzeczy jest zamkniętych przez pandemię, ale na luzie można zjeść coś w środku restauracji. Pogoda to 20 stopni, lokalsi noszą maseczki, ale dla turystów nie są obowiązkowe. Śniadania, które są w cenie, teraz wyjątkowo mieszczą się na poziomie recepcji, po jej przeciwnej stronie. Bufet dość ubogi, ale można zjeść dobrze - czynny od 7 do 10, w weekendy do 11 wyjątkowo. Nie polecam zamawiać pizzy, bo ewidentnie jest kupowana/ mrożona, ale śniadania do pokoju są smaczne. Również w tym dniu dostałem informacje, co jutro będzie mnie czekać, jak mam się przygotować etc. Kontakt z opiekunem po angielsku, wszystko jasno i prosto tłumaczył więc tutaj bezproblemowo jak dla mnie. 30.04 - dzień operacji Zgodnie z wytycznymi wstałem z samego rana czyli po 6 - prysznic, śniadanie w bufecie, bo już o 7:30 przyjechał po mnie do hotelu kierowca wraz z opiekunem, z którym pisałem cały czas na Whatsapp. Ważne, by ubrać się wygodnie i na górę założyć coś na guziki/ zamek, by nie było konieczności przeciągania czegoś przez głowę. Droga z hotelu do szpitala trwała z 30 minut, podczas których opowiedział co będziemy robić, jak to wygląda etc. Po dojechaniu do szpitala najpierw pobrali mi krew, następnie zgolili włosy wszystkie na kilka milimetrów, a później zaczął się już właściwy proces. Ustalenie linii trwało dość krótko - miałem przygotowane stare zdjęcia i też sam miałem w głowie jaką linię chcę, co finalnie zgadzało się również z tym, co mi zarekomendowali. Pobranie graftów w znieczuleniu trwało z 3h, leżąc cały czas na brzuchu z głową skierowaną w dół trzymaną w obręczy (tak jak na masażach). Po tym czasie jest krótka przerwa na posiłek (przynieśli mi gotowy zestaw, ale nie wybierałem go sam), a następnie etap robienia góry. Kolejne znieczulenie, robienie kanałów na grafty, ale tym razem w pozycji leżącej na plecach z szyją opartą o podpórek - trwało to z 2h. Tutaj już nie było przerwy i dziewczyny zaraz po tym zabrały się do przeszczepienia graftów - również to trwało z 2h i było dość uciążliwe, bo podpórka na szyję była mega niewygodna. Oczywiście jak ktoś chce skorzystać z toalety, to jest wydzielone pomieszczenie w pokoju zabiegowym więc nie ma tutaj problemów. Zabieg mi robiły z 3-4 osoby w zależności od etapu, a sam przeszczep robiły 2 osoby w tym samym czasie. Całość trwała 10h - wyszedłem z hotelu o 7:30 a wróciłem ok. 18 - oczywiście kierowca i opiekun odwożą pod sam hotel, również sam opiekun jest przez większość czasu z Wami. Po zabiegu opatrują miejsce donoru, również stosują jakieś kremy i inne rzeczy, by wszystło było OK. Dodatkowo, dają poduszkę turystyczną, by na niej spać i tym samym głowę mieć pod kontrolą. Następnego dnia byłem umówiony na 1 mycie. 01.05 To ostatni dzień w Turcji i 1 dzień po operacji oraz pierwsze mycie. Spanie z poduszką nie było jakoś mocno złe, ale spałem trochę na czuja więc średnio się wyspałem. Po śniadaniu i wymeldowaniu, przyjechał po mnie kierowca i opiekun, by zabrać mnie na pierwsze mycie. Samo mycie nie jest skomplikowane, ale trzeba uważać i robić to w odpowiedni sposób - poza tym, że pokazują jak się to robi, to również wysyłają video instruktażowe i wydrukowane wskazówki. Również dostałem od nich cały zestaw niezbędny do pielęgnacji - pantenol w spreju, szampon do mycia włosów, tabsy przeciwóbolowe, na ochronę żołądka oraz inne leki. Wszystko jest jasno opisane, co i kiedy brać. Uwaga: Pantenol, który dostałem miał 150 ml a szampon 200 ml, a byłem z bagażem podręcznym. Szampon udało mi się przelać do mniejszych butelek, ale pantenol zostawiłem i niestety mi zabrali na kontroli w Turcji, bo limit jest do 100 - warto tutaj się zabezpieczyć jakoś i pomyśleć wcześniej. Ogólnie pantenol jest popularny i bez problemu kupiłem go w PL za ok. 19 złotych. Wrażenie po operacji i kolejne dni Wszystko goi się bardzo dobrze wg mnie i dość szybko, miejsce donoru nabrało właściwych kolorów i już nie widać zaczerwienienia. Ponoć też mam dobrze ukrwioną głowę więc cały proces gojenia powinien szybko pójść. Obecnie tylko góra jest jeszcze czerwona i swędzi mnie głowa, ale to dobry znak, że proces gojenia idzie dobrze. Z niecierpliwością czekam na efekty, ale już teraz mogę powiedzieć, że standard, higienia pracy i obsługa klienta w Aisha Hair na bardzo dobrym poziomie i z czystym sumieniem bym ich pod tym kątem polecił. Po zagojeniu i pierwszych efektach powiem coś więcej, ale linia wygląda naprawdę dobrze. Obecnie przebywam na kwarantannie, bo nie robiłem testu na lotnisku więc nie kusi mnie być gdzies wychodzić. Mam unikać słońca, alkohol i papierosy przez tydzień zabronione, siłownia przez miesiąc, a po 2 tygodniach mogę założyć czapkę na 1h i później 15min przerwy, ale nie rekomendują. Ogólnie ważne są te pierwsze 2 tygodnie, gdzie grafty się osadzają i goją, dlatego trzeba uwazać, by w nic nie walną i ich nie naruszyć. Po 1-1,5 miesiąca już na luzaku można wszystko robić Opiekun mówił, że mam przesyłać im przez pierwsze 15 dni każdego dnia zdjęcia, a później już co 2 tygodnie. Również przez rok pozostajemy w kontakcie, bo zależy im na tym, by zobaczyć finalny efekt. Tego 30.04 byłem jedyną operowaną osobą, ale już kolejnego dnia było 2 Hiszpanów. Obecnie mają zabukowane 1/3 tego co normalnie więc myśle, że chętni szybko znajdą bliskie terminy Pozdro!
  7. Siema, tak, już jestem od wczoraj. Oni ogarniają meldunek w hotelu, wystarczy wcześniej im wysłać foto paszportu, ale to poproszą Cię przed przylotem. Jestem w hotelu 5* Uranus Hotel w Stambule. Zaraz Ci podam nr to napisz na whatsapp.
  8. Wiem, no słaby czas, bo dużo formalności i dodatkowy koszt za test, ale spoko, że mogę pracować z domu i zniwelować spotykanie się z ludźmi. Ja lecę z Warszawy, na szczęście to tylko 2,5h, ale mam nadzieję, że nic nie wykoczy po drodze albo zmienią się diametralnie obostrzenia, że będę miał problem. Trzymam kciuki za nas!
  9. Z tego co wiem, to pobierają krew do badania, później ustalenia z anastazjologiem i określenie linii włosów jakie chce się osiągnąć. Teraz do mnie napisali wiadomość, że został tydzień do operacji i przypominają, żeby zabrać ubrania, które potencjalne nie uszkodzą przeszczepu (domyślam się, że chodzi o jakieś rozpisane bluzy, koszule), że płatność na miejscu i gotówką, że w dniu operacji wstajesz o 6:30, śniadanie i biorą Cię o 7:30 do szpitala na zabieg - zabieg trwa 8-10h. Poprosili też o aktualne foto (dla osoby, który będzie odbierać z lotniska) oraz foto paszportu (tutaj mam trochę obawy by im to wysyłać).
  10. O kurde, szkoda, ale trzymam kciuki, żeby wyszło elegancko!
  11. Nie porównywałem obu ofert więc nie wiem. Napiszę do nich z ciekawości i zobaczę EDIT: Jack Strong ogarnia wyjazdy do kliniki Jack Strong w Turcji - najwidoczniej coś źle skojarzyłem, że koordynują też wyjazdy do Aisha.
  12. Na właśną rękę. Patrzyłem na forum, że chyba Jack Strong ogarnia wyjazdy tam, ale nie pisałem do nich.
  13. Siema, już za niecałe 2 tygodnie wybieram się do Stambułu do kliniki Aisha Hair. Może ktoś się też wybiera w podobnym czasie? Będę na miejscu od 28.04 do 01.05, a operację mam 30.04 Zakładam wątek, w którym będę relacjonował przebieg i rezultaty. ------------ Wiek: 30 lat | Okres łysienia: Jakieś 8-9 lat | Farmakologia: brałem kiedyś duta, później fina + mixo, teraz nic, ale wracam do fina/duta po operacji Cena operacji: 2500 euro (koszt operacji, transfer na miejscu, pobytu w hotelu 4 dni-3 noce + śniadania) | Liczba graftów: Planują 2500-3000, ale zobaczymy na miejscu (w planie zagęszczenie zakoli + obniżenie lekko linii) Do kosztu trzeba doliczyć bilety lotnicze (u mnie 1,1k PLN) + ok. 500 PLN za test na COVID-19 (na ten moment by wjechać do Turcji wymagany jest negatywny wynik testu PCR na COVID-19). Kontakt z kliniką przez WhatsApp - bardzo szybko odpisują (napisali do mnie jakieś 1,5h po tym jak wysłałem maila), konkretnie i sympatycznie. ------------ FOTO Przed opracją: https://drive.google.com/drive/folders/1tQMcmb99gqEZkyOJHaknPgLqPMVSZOc_?usp=sharing
  14. Cześć, od długiego czasu bujam się z myślami o przeszczepie, a że teraz weszła u mnie praca zdalna to uznałem, że to idealny czas by pogodzić przeszczep z braniem urlopu i ominięciem pytań dociekliwych. Mam 30 lat i od jakiś pewnie 8-9 lat łysieję. Wcześniej brałem duta, później przerzuciłem się na fina, używałem też mixo, ale teraz w sumie mam przerwę i nie biorę nic, ale na pewno wrócę do brania fina/duta. Poszukując informacji o realizacjach i rezultatach, skłaniam się ku Turcji z uwagi na dobry stosunek ceny do jakości i tutaj myślę o Aisha Hair. Co myślicie? Co byście mi polecili? Z góry dzięki! Aktualne foto: https://drive.google.com/drive/folders/1tQMcmb99gqEZkyOJHaknPgLqPMVSZOc_?usp=sharing
×
×
  • Dodaj nową pozycję...