free web hit counter Skocz do zawartości

Michal1

Members
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Michal1

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Cześć, postanowiłem podzielić się doświadczeniami z przeszczepem włosów. Spędziłem masę czasu tutaj (jeszcze bez zakładania konta) na wykopie, IG, YT gdzie porównywałem różne kliniki. Ostatecznie wybór padł na Aestepool, po rozmowie na wykopie z jednym z ich pacjentów. Mam 38 lat i łysienie towarzyszy mi chyba od późnych lat nastoletnich, przy czym postęp był dość powolny i podstępny. I o ile same zakola a la Christopher Nolan mi specjalnie nie przeszkadzały, to ptasie gniazdo z tyłu głowy było już nie do zniesienia. Od 4 lat biorę finasteryd (1mg/dzień, bez skutków ubocznych) co skutecznie zahamowało rozwój choroby. Próbowałem Loxon (minoxidil) ale włosy po tym wyglądają na przetłuszczone, więc zrezygnowałem. Może spróbuję Regaine, podobno pianka jest lepsza. Zabieg odbył się 26 czerwca 2024 w klinice Aestepool w Istambule. Spędziłem 3 dni w Turcji i klasycznie: pierwszego dnia przylot, drugiego zabieg, trzeciego odlot. W pakiecie był 5 gwiazdkowy hotel, dojazdy taksówką do kliniki/lotniska oraz polski tłumacz. Sam zabieg trwał 9-10 godzin (z kilkoma przerwami) gdzie przeszczepiono mi około 3700 graftów. Ogólne wrażenia mam bardzo pozytywne. Dr. Ahmed Altan zaplanował i wykonał linię włosów (nacięcia na skórze) a zespół pięciu techników dokonał pobrania mieszków, policzenia ich, podziału wielowłosowych na jednowłosowe i potem umieszczenia w docelowym miejscu. Wszystko przypominało dobrze naoliwioną maszynę Następnego dnia przyjechałem do kliniki na mycie i instrukcje od doktora odnośnie pielęgnacji włosów przez następne tygodnie. Stamtąd prosto na lotnisko, gdzie w samolocie do Polski było chyba pięciu przeszczepowców. Kilka uwag z doświadczenia. Przez pierwsze dni trzeba spać na plecach, więc jeśli ktoś miewa katary, to warto mieć krople do nosa, np nasivin. Warto też zawczasu kupić poduszkę na szyję do samolotu, żeby nie zawadzać strefą dawczą (albo koroną!) o fotel. Wrzucam kilka zdjęć z dnia zabiegu i po 10 dniach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...