free web hit counter Skocz do zawartości

vaoris

Members
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O vaoris

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Pokaż zdjęcia i tak będzie najłatwiej ocenić.
  2. Zależy jakie są to miejsca. Jeśli boki głowy, to mikropigmentacja + ścinanie ich na krótko. Jeśli góra głowy, to mikropgimentacja, jeśli ścinałbyś się na max kilka mm. Jeśli nosisz dłuższe włosy, to pozostaje tylko przeszczep.
  3. Pod odpowiednim światłem da się jeszcze zauważyć ślad z pobierania donoru, ale normalnie nie widać jak się nie przypatrzysz. Wrzucę zdjęcia sprzed jak będę miał możliwosć edytowania własnego wątku
  4. Scalpmann Krzysztof Reczyński. Ceny nie pamiętam, z 1000zł za 1 zabieg(cena jest jednak uzależniona od ilości pracy jaką trzeba włożyć), potem trochę taniej. 3 zabiegi są potrzebne dla uzyskania efektu, bo 1 pigment jest dość jasny i służy dobraniu odpowiedniego koloru. Niedawno poprawiałem boki, bo widziałem jeszcze trochę przerzedzenia i lekko poprawiałem "zakola". Oczywiście chciałbym linię jak afroamerykanin, ale Krzysztof zalecał pozostać przy naturalnej.
  5. Rzut z góry. Stanąłem pod oświetleniem, mojego apratu nie stać na większą dokładność. PS, Do moderatora: Czemu nie mogę edytować już 1 posta?
  6. Yo. Pokrótce, miałem 2 zabiegi przeszczepiania włosów na Cyprze i w Turcji, łącznie około 4000 graftów głównie na przód i trochę na środek. Niestety donor się wyczerpał, a włosy się przerzedzały. Zdecydowałem się na zabieg mikropigmentacji. Miałem wiele obaw z racji na słabo udokumentowane przypadki choćby z tego forum. Wstawiam poniżej zdjęcia świeżo po 3 zabiegu, więc są lekkie zaczerwienienia, ale nie chciało mi się czekać aż się zagoją. Jestem bardzo zadowolony. Włosów nie musze ścinać co 2-3 dzień, tylko co 2 tyg i nawet w takich 5-10mm wyglądają dobrze, ale docelowo będę obcinał na 5. Wygląda to według mnie naturalnie i z bliskich nikt nie dopatrzył się niczego dziwnego, nawet dziewczyna. Z góry przepraszam za mocno okrojone zdjęcia, ale po prostu dbam o swoją prywatność. Zabieg wykonywał fachowiec z popularnej polskiej kliniki. Bardzo fajny gość z długą historią i walką o swoje włosy, zajmuje się tylko tego typu zabiegami. Z góry uprzedzam, że nie akceptuję hejtu i głupich komentarzy i po takich po prostu skasuję swój wątek. Dzielę się swoją prywatnością więc oczekuję szacunku. Ogólnie uważam, że jeśli ktoś ma linię włosów i jako tako włosy na całej głowie, to z takim zabiegiem można osiągnąć genialny efekt u dobrego specjalisty. Postaram się wrzucić więcej fotek za parę dni jak zejdzie zaczerwienienie, czekam na ewentualne sugestie jeśli chodzi o światło itp.
  7. Operował? Chyba zgłupiałeś całkowicie, super forumowa rada - operować. To po prostu lipomastia dodatkowo spotęgowana braniem finasterydu. Polecałbym na początek draystyczną redukcję wagi do 10% bf. Nalezy rozróżnić lipomastie od ginekomastii, poczytaj sobie w necie. Gino to twarde wypustki, a lipomastia to po prostu nadmiar tkanki tłuszczowej.
  8. Pierwszy jak miałem z 22 lata, 1800 graftów na cyprze. 2 lata później 2000 graftów na przód i część na koronę. Ogólnie jestem zadowolony z lini włosów. Mam ten fart, że mam z przodu wysepkę i cała glaca mi nie wyłysieje, stąd zdecydowałem się na zabiegi, by mieć chociaż linię włosów. Nawet jak tył wyłysieje, można sie obciąć na 0 i ta linia włosów dużo zmienia. Może zastanowię się kiedyś nad BHT, zarobić na przeszczep to dla mnie parę miesięcy odkładania. Spokojnie miałbym sporo do wyhavestowania z brody/ciała. Na razie mam inne priorytety. Ogólnie widzę, że masz 22 lata i zaczynasz dopiero swoją przygodę z walką. To forum to miejsce z maniakalno-depresyjnym podejściem do walki z łysieniem. Dam Ci dobrą radę, walcz, jasne, ale nie za wszelką cenę. Są gorsze rzeczy niż łysina, a mogą zaserwować Ci je fin/dut.
  9. To jest temat o mikropigmentacji, gdzie oczekiwałem odpowiedzi związanych z mikropigmentacją, a nie moją niechęcią do stosowania innych zabiegów. Argument o zębach jest idiotyczny, bo bez włosów chodzi pełno ludzi i dla mnie zaczeski, układanie fryzur, smarowanie codziennie czymś głowy i ryzykowanie impotencją, depresją, ginekomastią, insomnią, problemami z pamięcią, nie jest warte włosów na głowie, bo ostatecznie mając włosy, ale mając również zjebane zdrowie i brak libido, nie poprawi jakości życie, wręcz przeciwnie. Kwestia priorytetów, każdy niech robi co chce. Nie będę pisał o swojej wcześniejszej walce i HT, bo to nie ma sensu, nie wrócę do tego. Interesuje mnie tylko mikropigmentacja i chciałbym się coś więcej dowiedzieć od kogoś, kto stosował ją w praktyce. Wydaje mi się, że włosy na całej głowie + mirko, mogą dać ciekawy efekt.
  10. Szkodzisz offtopując, razem z moderatorem jakby nie patrzeć. To wy przysrywacie się do mojego postu, bo oburzyłem kogoś tym, że nie chce mi się walczyć i chcę się ściąć na 0. Ktoś już wrzucał zdjęcia, relację zrobię po wykonanym zabiegu. Nie pokażę natomiast jaki jestem zadowolony, bo nie wyślę swojego pięknego uśmiechu, gdyż dbam o prywatność. Wyślę natomiast zdjęcie swojej łysej glacy.
  11. Wróciłem na to forum, bo interesuje mnie mikropigmentacja Napisałem tylko swoje zdanie, bo zostałem wywołany do tablicy Jakbym miał pewność, że BHT rozwiązałoby mój problem, to wydałbym 150k pln nawet się nie zastanawiając. Niestety, jestem jebnięty na punkcie włosów tak jak wszyscy ludzie tutaj, ale po 10 latach walki po prostu się odechciało. Kto chce walczyć, niech walczy. 3 przeszczepy włosów(1 mały, nie liczę), finasteryd, minoxidil, Ru, szampony, ziołowe wcierki, suplementy, krioterapia, medytacja i inne gówna. Może można coś jeszcze spróbować, np. uciąc sobie jaja i zmienić płeć. Ja podziękuję.
  12. Bardzo zabawna odpowiedź AngelOfTheEarth. Przeszczepy były wynikiem mojej słabości i łysienia w młodym wieku, poznałem piękną dziewczynę, która mnie zaakceptowała takim jakim jestem, nawet jak dowiedziała się o przeszczepach i sama zasugerowała bym obcinał się na krótko. Na wiele lat HT pomogło, ale nie mam już donoru po bokach głowy, by dobrze zagęścić całą głowę, a nie chce stosować mi się mikrowłókien. Dla mnie ta walka jest przegrana. Mam dużo włosów na ciele i brodzie, ale z tego co wiem, BHT nie jest pewny i mało kto to robi, a wolałem wydać 400k na mieszkanie. Fin nie wchodzi w grę przez skutki uboczne, minox sam nie zadziała. Uwierz mi, że mocno walczyłem i spróbowałem wszystkiego. Uważam, że najlepszą walką z łysieniem, jest akceptacja swojego wyglądu i ogolenie się na 0. Jeśli ktoś nie ma kiepskiej sytuacji i przeszczepiając 4000 graftów może rozwiązać problem na stałe albo na bardzo długo - jasne, ale sterydy, wcierki są stratą czasu i walką z wiatrakami, do tego mogącą skutkować poważnymi skutkami ubocznymi.
  13. Wydaje mi się, że mikropigmentacja to nie taki zły pomysł, bo o atrakcyjności w dużej mierze decyduje linia włosów. Jak ktoś ma odpowiedni kształt czaszki i chce mu się co 2 dni golić całą glacę, to może mieć dobry efekt. Ja osobiście mocno to rozważam, miałem już robione 2 przeszczepy, mam włosy na całej głowie i linię z przodu, ale przerzedzają się i nie chce mi się już walczyć. Rozważam ścięcie na 0 i mikropigmentacje. Taki tatuaż nie jest na stałe, tylko na X lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...