free web hit counter Skocz do zawartości
GrzegorzK

Przeszczep włosów w Turcji - Clinicana i Meditravel: prośba o radę

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 35 lat, wyglądam tak, jak na zdjęciach.
Planowałem wstępnie przeszczep w Turcji w Clinicanie, poprzez Meditravel.
Oszacowano, że wszczępią mi 2600 graftów metodą MicroFUE, ewentualnie więcej, jeżeli podczas zabiegu okaże się to konieczne.

Chciałem zasięgnąć jeszcze Waszej opinii - czy warto jechać do Turcji zrobić przeszczep?
Czy faktycznie lepiej zrobić zabieg w Polsce i zapłacić dwa lub nawet trzy razy drożej?
A może ktoś korzystał już z usług Clinicany?

Clinicana ma bardzo wysoką ocenę na Google (4.7 / 5 przy około 750 opiniach) i z tego co widzę, dosyć agresywny marketing.
Tutaj na forum spotkałem się jednak już z komentarzami w stylu "tureccy rzeźnicy - technicy", "turecka masówka" itp.

Dziękuję.

P.S.
Wysokie czoło miałem od zawsze.

gora.jpg

przod.jpg

tyl.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

bierzesz fina + minox? to bedzie klucz jezeli chodzi o zakres HT

 

zobacz jak u mnie fin + minox +dermastamp podzialal na jezyk. jezeli u ciebie bedzie podobnie to ograniczysz HT do zakoli bez ruszania reszty....

 

bo na ten moment to 2600 biorac pod uwage zakres (dogeszczenie reszty) to bedzie u ciebie raczej w chuj za malo.

 

Screenshot 2021-03-16 at 23.16.25.png

Screenshot 2021-03-16 at 23.16.37.png

Edytowane przez komandos2137
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, komandos2137 napisał:

bierzesz fina + minox? to bedzie klucz jezeli chodzi o zakres HT

 

zobacz jak u mnie fin + minox +dermastamp podzialal na jezyk. jezeli u ciebie bedzie podobnie to ograniczysz HT do zakoli bez ruszania reszty....

 

bo na ten moment to 2600 biorac pod uwage zakres (dogeszczenie reszty) to bedzie u ciebie raczej w chuj za malo.

 

Screenshot 2021-03-16 at 23.16.25.png

Screenshot 2021-03-16 at 23.16.37.png

pokazesz linie od przodu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Obecnie nie biorę nic.
5 lat temu brałem przez kilka miesięcy Nezyr. Później odstawiłem, bo staraliśmy się z żoną o dziecko, po roku urodził mi się syn.
Nie wracałem do tego typu leków, ale po lekturze tego forum zaczynam rozumieć, że nie ma innej drogi.
Myśląc o kolejnym dziecku obawiam się brać znów leki wpływające na hormony.

@komandos2137
Widzę, że u Ciebie efekt jest dobry. Rozumiem, że na razie odpuściłeś przeszczep, działasz samą chemią?

Chciałem jechać na konsultację do Przybylskiego w sprawie HT i pytać go też o możliwość przepisania ewentualnej kuracji lekami.

Edytowane przez GrzegorzK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, GrzegorzK napisał:

5 lat temu brałem przez kilka miesięcy Nezyr. Później odstawiłem, bo staraliśmy się z żoną o dziecko, po roku urodził mi się syn.
Nie wracałem do tego typu leków, ale po lekturze tego forum zaczynam rozumieć, że nie ma innej drogi.
Myśląc o kolejnym dziecku obawiam się brać znów leki wpływające na hormony.

jesli brales 5 lat , odstawiles i machnales dziecko to jest ok :) Zaleca sie odstawienie fina przed staraniem sie o dziecko , ja sam tak zrobilem, odstawilem przed i na czas ciazy (bo topicala bralem) , syn sie urodzil caly zdrowy, teraz powrocilem do fina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, GrzegorzK napisał:

Obecnie nie biorę nic.
5 lat temu brałem przez kilka miesięcy Nezyr. Później odstawiłem, bo staraliśmy się z żoną o dziecko, po roku urodził mi się syn.
Nie wracałem do tego typu leków, ale po lekturze tego forum zaczynam rozumieć, że nie ma innej drogi.
Myśląc o kolejnym dziecku obawiam się brać znów leki wpływające na hormony.

@komandos2137
Widzę, że u Ciebie efekt jest dobry. Rozumiem, że na razie odpuściłeś przeszczep, działasz samą chemią?

Chciałem jechać na konsultację do Przybylskiego w sprawie HT i pytać go też o możliwość przepisania ewentualnej kuracji lekami.

Nie, zakola są po przeszczepie, natomiast język w ogóle nie ruszany, 1600 graftów poleciało co można zobaczyć u mnie w temacie. Dlatego piszę żebyś spróbował fina przez kilka miesięcy i dopiero uderzył do lekarza, bo może się okazać że będziesz mógł więcej zapakować w zakola 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Caraos @komandos2137
Dzięki Panowie za odpowiedzi. W piątek jadę do Przybylskiego na konsultację.
Pewnie skończy się tak, jak pisze komandos2137 - chemia a potem przeszczep. Jestem ciekaw, na ile graftów oszacuje mój stan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie meditravel - jedna wielka lipa. Mam opinię z pierwszej ręki.

Natomiast Metropolmed mogę polecić, chociaż sam jestem dopiero 3 tygodnie po zabiegu u nich, więc na efekt muszę jeszcze poczekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GrzegorzKjak wracałem z przeszczepu z Turcji, poznałem kolegę który też miał przeszczep w innej klinice (nie pamiętam nazwy), którego był to już drugi zabieg - naprawczy. Mówił, że pierwszy robił właśnie z meditravel i spieprzyli mu to - fatalna gęstość przede wszystkim. Mówił, że podejście zupełnie inne niż jak porównywał - na korzyść tej drugiej kliniki. Ciekawostka - wspominał że w meditravel zamiast znieczulenia miejscowego dostał głupiego Jasia 😳

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po konsultacji u dr Przybylskiego, który powiedział wprost, że w moim przypadku odradzałby przeszczep.
Jestem trudnym przypadkiem, mam jasne i cienkie włosy, marny donor, dlatego nie będzie u mnie spektakularnych efektów.

Konkretnie podłamałem się taką diagnozą, chociaż chyba lepiej usłyszeć prawdę, niż mieć obiecane nie wiadomo co, a po przeszczepie z każdym kolejnym miesiącem czuć coraz większe rozczarowanie.

Nie chcę tak po prostu odpuścić, bo uważam, że zawsze warto spróbować, więc przez najbliższe pół roku będę brał Nezyr (1mg / dobę) a następnie pojawię się na konsultacji ponownie i najprawdopodobniej wtedy ustalimy termin zabiegu. Miałbym mieć wszczepione 2 tys. graftów, by chociaż trochę poprawić mój stan. Doktor wspomniał, że możemy się umówić na przerwanie zabiegu i zwrot kasy, jeżeli np. pierwsze 100 pobranych graftów okaże się do niczego.

Zastanawiam się nad wyjazdem do jeszcze jakiejś kliniki na konsultację.
Czy w Polsce jest sens jeszcze gdzieś się pokazywać? Czy zupełnie darować sobie krajowych lekarzy i najwyżej uderzyć gdzieś za granicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde sam nie wiem. Wydaje mi się że widziałem już gorsze przypadki niż Twój i po HT mieli dobry rezultat. Może popytaj gdzieś indziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Myśle, ze największym problemem u Ciebie jest to, ze na dzień dzisiejszy masz widoczna miniaturyzację w obszarze dawczym (włosy z tylu głowy zaczynaja Ci się przerzedzac i widać to gołym okiem - prawie do połowy głowy) . Spróbuj podziałać finem i minoxem, być może cofną Ci miniaturyzację w donorze)

Edytowane przez dar3ko
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.03.2021 o 21:06, GrzegorzK napisał:

Jestem po konsultacji u dr Przybylskiego, który powiedział wprost, że w moim przypadku odradzałby przeszczep.
Jestem trudnym przypadkiem, mam jasne i cienkie włosy, marny donor, dlatego nie będzie u mnie spektakularnych efektów.

Konkretnie podłamałem się taką diagnozą, chociaż chyba lepiej usłyszeć prawdę, niż mieć obiecane nie wiadomo co, a po przeszczepie z każdym kolejnym miesiącem czuć coraz większe rozczarowanie.

Nie chcę tak po prostu odpuścić, bo uważam, że zawsze warto spróbować, więc przez najbliższe pół roku będę brał Nezyr (1mg / dobę) a następnie pojawię się na konsultacji ponownie i najprawdopodobniej wtedy ustalimy termin zabiegu. Miałbym mieć wszczepione 2 tys. graftów, by chociaż trochę poprawić mój stan. Doktor wspomniał, że możemy się umówić na przerwanie zabiegu i zwrot kasy, jeżeli np. pierwsze 100 pobranych graftów okaże się do niczego.

Zastanawiam się nad wyjazdem do jeszcze jakiejś kliniki na konsultację.
Czy w Polsce jest sens jeszcze gdzieś się pokazywać? Czy zupełnie darować sobie krajowych lekarzy i najwyżej uderzyć gdzieś za granicę?

@GrzegorzK Meditravel zaproponowało ci na już 2600 a Przybylski po pół roku leczenia może 2000? Ciekawa polityka w Polsce, że odradzają HT tym których nie potrafią zrobić i wrzucają na chemie - pewnie jesienią usłyszysz żeby brać dalej, a o tej taktyce z oddawaniem kasy to już słyszałem od kilku osób.

Czego się boisz jeśli chodzi o wyjazd? Ja sam jestem po takiej konsultacji i zbieram kase ale wiem też że nigdy nie wydałbym x300% tyle za to samo u nas bo widzę co chłopaki mają za zajebiste efekty po powrocie z Turcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kornel_gdy napisał:

@GrzegorzK Meditravel zaproponowało ci na już 2600 a Przybylski po pół roku leczenia może 2000? Ciekawa polityka w Polsce, że odradzają HT tym których nie potrafią zrobić i wrzucają na chemie - pewnie jesienią usłyszysz żeby brać dalej, a o tej taktyce z oddawaniem kasy to już słyszałem od kilku osób.

Czego się boisz jeśli chodzi o wyjazd? Ja sam jestem po takiej konsultacji i zbieram kase ale wiem też że nigdy nie wydałbym x300% tyle za to samo u nas bo widzę co chłopaki mają za zajebiste efekty po powrocie z Turcji.

Właściwie to boję się głównie tego, że mi w Turcji zniszczą donor a efekty będą słabe i później nie będzie się tego dało w żaden sposób poprawić.
Naczytałem się tutaj na forum, że Turcja to loteria, masówka i rzeźnicy. Można oczywiście trafić dobrze, jednak zwyczajnie obawiam się, że mój "trudny przypadek" - jak to określił Przybylski - może okazać się na tyle trudny, że mi tam spierniczą robotę.
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...