free web hit counter Skocz do zawartości
astronix

Czy w obecnej sytuacji zabieg ma sens?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Wstępnie na sierpień jestem umówiony na przeszczep włosów na mocne zakola (stan około NW4), 23 lata. Od stycznia regularnie stosuję Topical Finasteride 0.025% i Minox 5% (wcześniej używałem Topical Dutasteride 0.025% przez ponad pół roku). Niestety choruję też na ŁZS, co prawda w stopniu lekkim, bez widocznych strupów, ale ze stanem zapalnym. Problem jest taki, że pomimo stosowania leków już jakiś czas dalej bardzo dużo włosów mi wypada, język się przerzedza i cofa, na górze też zaobserwowałem przerzedzenie na przestrzeni ostatniego roku. Do końca przyszłego tygodnia muszę dać decyzję czy lecę w sierpniu czy nie i ewentualnie odzyskać wpłacone pieniądze. Czy Waszym zdaniem w tym przypadku jest sens lecieć, może się to dobrze przyjąć czy lepiej odpuścić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie myślałeś o wprowadzeniu jakiegoś blokera doustnie? Ewidentnie te 0.025% słabo działa na Ciebie, albo wcale nie działa. Myślę, że przydałaby Ci się stabilizacja obecnego stanu. Jak zrobisz przeszczep, to i tak każdy mądry lekarz powie Ci, abyś wziął jakiś bloker na połyk. Czy robiłeś jakieś badania na DHT? Masz pewność, że te włosy nie wypadają od ŁZS?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Andrew3 myślałem, niestety ja jestem dosyć "delikatny" na zmiany hormonalne i nawet na tym słabym topical finie mam problemy z ED. Faktycznie myślałem nad zmianą na doustny fin 0.25mg i minox doustnie, ale jeszcze nie wiem gdzie kupić minoxa w tabletkach. Robiłem kiedyś badanie na DHT, ale przed braniem fina, wówczas było w okolicach 900 jednostek. ŁZS mom zdaniem też wpływa na wypadanie włosów. Ogólnie łysieję od 17 r. ż. +/-, tylko, że wcześniej łysiałem tylko na zakolach i przodzie, górę miałem strasznie gęstą. I tak było do połowy ubiegłego roku, pod koniec pojawiło się ŁZS na głowie i od tegu czasu zaobserwowałem dużo większe wypadanie na czubku i przerzedzenie. Niestety dermatolog rozkłada ręce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz walczyć z ŁZS. Dobra dieta, zero alko, odpowiednie szampony itd. ŁZS może mieć bardzo duży wpływ na Twoje problemy. Jeżeli nie chcesz lub nie możesz brać doustnych blokerów, to pomyśl o RU58841. Łysienie, to taka dolegliwość, że na każdego działa co innego. Trzeba znaleźć swój sposób na ten problem. Zawsze zostaje też przeszczep, ale bez zatrzymania łysienia, to trochę takie błędne koło. Chyba, że masz masę kasy, to można się przeszczepiać co dwa lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Andrew3 właśnie z kasą krucho, już na ten przeszczep mam się zapożyczyć bo cena jest dosyć "okazyjna" - wyrwałem przed podwyżkami. Z RU tez kiedyś korzystałem przez około pół roku, niestety nie było pozytywnych skutków, natomiast miewałem problemy z bólem głowy i zaburzeniami widzenia. Dlatego się zastanawiam czy jest sens teraz przeszczepiać, czy odpuścić i nie tracić kasy i próbować na razie jakoś zachować to co jest. Nie znam się aż tak na tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, astronix napisał:

@Andrew3 myślałem, niestety ja jestem dosyć "delikatny" na zmiany hormonalne i nawet na tym słabym topical finie mam problemy z ED. Faktycznie myślałem nad zmianą na doustny fin 0.25mg i minox doustnie, ale jeszcze nie wiem gdzie kupić minoxa w tabletkach. Robiłem kiedyś badanie na DHT, ale przed braniem fina, wówczas było w okolicach 900 jednostek. ŁZS mom zdaniem też wpływa na wypadanie włosów. Ogólnie łysieję od 17 r. ż. +/-, tylko, że wcześniej łysiałem tylko na zakolach i przodzie, górę miałem strasznie gęstą. I tak było do połowy ubiegłego roku, pod koniec pojawiło się ŁZS na głowie i od tegu czasu zaobserwowałem dużo większe wypadanie na czubku i przerzedzenie. Niestety dermatolog rozkłada ręce.

Mógłbyś sprawdzić inne hormony, mając 900 DHT teoretycznie nie powinieneś mieć żadnych skutków ubocznych. Prolaktyna, estradiol. kortyzol, SHBG, DHEA SO4, T wolny i T całkowity. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, dhttrash napisał:

Mógłbyś sprawdzić inne hormony, mając 900 DHT teoretycznie nie powinieneś mieć żadnych skutków ubocznych. Prolaktyna, estradiol. kortyzol, SHBG, DHEA SO4, T wolny i T całkowity. 

Prolaktyne mam ponad norme (okolo 17-18 jednostek), testosteron mam niski (wolny waha sie 9-13 jednostek, calkowity okolo 400). Estradiol mialem zazwyczaj w okolicy 34 jednostek. Kortyzol nigdy nie badałem, bo dermatolog nie widziała potrzeby. SHBG i DHEA kiedyś badałem, niestety nie pamietam wyniku 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, astronix napisał:

Prolaktyne mam ponad norme (okolo 17-18 jednostek), testosteron mam niski (wolny waha sie 9-13 jednostek, calkowity okolo 400). Estradiol mialem zazwyczaj w okolicy 34 jednostek. Kortyzol nigdy nie badałem, bo dermatolog nie widziała potrzeby. SHBG i DHEA kiedyś badałem, niestety nie pamietam wyniku 

a kiedy wystąpiły uboczne po rozpoczęciu tego 0,025%?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, dhttrash napisał:

a kiedy wystąpiły uboczne po rozpoczęciu tego 0,025%?

Około 3 tygodni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, astronix napisał:

Około 3 tygodni

23 lata to dosyć wcześnie na HT, postawiłbym na większe stężenie topical Duta, albo nawet Duta doustnie. Niektórzy mają uboki na Finie, a na Dutasterydzie nie, i na odwrót. Twoja decyzja. Minoxa doustnie wypisują dermatolodzy, tylko trzeba poszukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@dhttrash to jaki wiek jest Twoim zdaniem odpowiedni na HT? Topical Dut nie wywoływały negatywnych skutków, tak samo pozytywnych. Tak jakbym lał placebo na głowę. Miałem Topical Duta z Farmacia Andorra, zastanawiam się czy produkty od nich faktycznie są takie jak powinny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, astronix napisał:

@dhttrash to jaki wiek jest Twoim zdaniem odpowiedni na HT? Topical Dut nie wywoływały negatywnych skutków, tak samo pozytywnych. Tak jakbym lał placebo na głowę. Miałem Topical Duta z Farmacia Andorra, zastanawiam się czy produkty od nich faktycznie są takie jak powinny.

Waga cząsteczki dutasterydu to 528.5 g/mol.  500  Dalton rule  (1 dalton= 1g/mol) mówi, że wszystkie cząsteczki powyżej 500 g/mol nie penetrują danej powierzchni (w tym przypadku skóry). Niektórzy z tego powodu uważają, że Dut w wersji topical nie działa. Prawo Ficka mówi, że: wchłanianie danej objętości substancji na danej powierzchni rośnie proporcjonalnie wraz ze wzrostem stężenia tej substancji. Biorąc pod uwagę te dwa czynniki, lepiej zastosować stężenie np 0,1% w topicalu i dorzucić raz w tygodniu microneedling w celu lepszego wchłaniania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dhttrash napisał:

Waga cząsteczki dutasterydu to 528.5 g/mol.  500  Dalton rule  (1 dalton= 1g/mol) mówi, że wszystkie cząsteczki powyżej 500 g/mol nie penetrują danej powierzchni (w tym przypadku skóry). Niektórzy z tego powodu uważają, że Dut w wersji topical nie działa. Prawo Ficka mówi, że: wchłanianie danej objętości substancji na danej powierzchni rośnie proporcjonalnie wraz ze wzrostem stężenia tej substancji. Biorąc pod uwagę te dwa czynniki, lepiej zastosować stężenie np 0,1% w topicalu i dorzucić raz w tygodniu microneedling w celu lepszego wchłaniania.

Zapomniałem wspomnieć, że regularnie stosuję microneedling raz w tygodniu. Wiesz gdzie kupić sprawdzony topical dut?

Jaki wiek jest Twoim zdaniem odpowiedni na HT? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.06.2024 o 23:58, astronix napisał:

Jaki wiek jest Twoim zdaniem odpowiedni na HT? 

Tu zupełnie nie chodzi o wiek. Pomyśl racjonalnie. Obecnie masz problem z łysieniem. Włosy cały czas Tobie wypadają. Nie ustabilizowałeś problemu i poddajesz się przeszczepowi. Wszczepiają Ci określoną ilość graftów. Aby można było zobaczyć efekt, musi minąć rok, albo i więcej. Jeżeli nie zatrzymałeś łysienia, to w ciągu tego roku może Ci wypaść dużo tych włosów, które obecnie masz na głowie. I znowu efekt nie będzie dla Ciebie zadowalający. Dlatego najlepiej jest ustabilizować łysienie i wtedy poddać się przeszczepowi. To wcale nie zwolni Cię od tej samej terapii po przeszczepie. Potrzebujesz zdiagnozować problem, potem wdrożyć terapię blokującą wypadanie, potem przeszczep i dalej po przeszczepie blokowanie tego, co na głowie zostało. Chyba, że masz kasę, to możesz robić przeszczep co jakiś czas, pod warunkiem, że masz z czego pobierać włosy do przeszczepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...