free web hit counter Skocz do zawartości

bmargeriti

Members
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana bmargeriti w dniu 27 Czerwca

Użytkownicy przyznają bmargeriti punkty reputacji!

Reputacja

8 Neutral

O bmargeriti

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Za tydzień mija 10 miesiąc od zabiegu, linia podoba mi się bardzo. I w sumie przód mógłby zostać taki jaki jest. Fajnie byłoby gdyby dogęściła się jeszcze góra. Takie ostateczne podsumowanie zrobię w lipcu.
  2. Stan na dziś czyli 8 miesięcy i jakieś 10 dni. Jeżeli chodzi o przód, linię - moim zdaniem jest super, jest gęsto, mam problem z czesaniem przodu grzebieniem bo się zatrzymuje na włosach. Bliżej korony nie jest już tak rewelacyjnie, ale miałem świadomość, że mój ubytek był bardzo duży + nie biorę leków i tam nie było posadzone tak gęsto jak na przodzie. Moje oczekiwania już zostały spełnione, chciałbym tylko trochę zagęszczenia góry i korony. Na całej głowie wyczuwam pod palcami dużo małych klujących włosków, więc może coś jeszcze wyrośnie, a w linii widzę jeszcze takie kilkumilimetrowe igiełki. W każdym razie nie mam już problemu z włosami, nie wstydzę się wychodzić do ludzi ani oglądania zdjęć na których jestem tak jak to było w przeszłości. Do roku od zabiegu jeszcze trochę czasu więc liczę, że coś tam się jeszcze poprawi. Decyzja o przeszczepie włosów była jedną z najlepszych jakie podjąłem w życiu.
  3. Dokładnie nie pamiętam, ale jak spotkałem się z Doktorem w Warszawie miesiąc po zabiegu to jeszcze się utrzymywało, także mogłyby to być jakieś 2 miesiące zanim zeszło, ale ręki nie dam uciąć.
  4. Nie wiem jaka była dokładnie gęstość donoru, także nie odpowiem na to pytanie 😕
  5. Miesiąc 7 za mną. Widzę różnicę w porównaniu do 6 miesiąca. Według Damiana i trycholog jest potencjał na dalszy wzrost, bo odrastają trochę wolniej niż to zwykle bywa, a mam sporo małych włosków które dopiero odbijają. Jestem po infuzji tlenowej i jednym ostrzykiwaniu osoczem. Załączam też zdjęcia spod mikroskopu, to chyba linia i miejsce gdzieś za linią.
  6. 6 miesięcy. Według mnie progres między 5. a 6. miesiącem jest bardzo widoczny, szczególnie w linii. Damian ocenił przy ostatniej wizycie, że rosną one wolniej niż przeciętnie to bywa, ale pewnie jest to kwestia osobnicza i jest potencjał do dalszego wzrostu. Ale patrząc na to, jaka różnica nastąpiła względem poprzedniego miesiąca - czekam cierpliwie. Linia mi się już bardzo podoba, czekam aż dociągnie góra. Zdjęcia robione z lampami przy dość mocnym świetle, normalnie wygląda to moim zdaniem lepiej. Pod mikroskopem widać, że te włosy są jeszcze cienkie i pewnie ulegną pogrubieniu z czasem, a obok już istniejących wyrastają nowe.
  7. Powiem tak, planując przeszczep włosów oczekiwałem poprawy przede wszystkim w zakresie mojej psychiki i samooceny. Po części to już się udało, jednak czekam na dalsze efekty i poprawę gęstości. Oczywiście wiem że nie będę reklamował po zabiegu head and shoulders ani innego szamponu do włosów bo po prostu mój tragiczny stan wyjściowy plus to, że nie stosuje farmakoterapii mi na to nie pozwala. Chciałbym po prostu uzyskać fajny efekt i pozbyć się kompleksu, który tak bardzo mi przeszkadzał. Jeżeli ktoś oczekuje od HT tego samego co ja, to będzie śledził mój wątek i może mu to pomoże, tak jak wiele wątków pomogło mi w decyzji i wyborze kliniki. Ja sam nie rozbijam na atomy mojego stanu włosów, chcę się po prostu podzielić efektami. Oczywiście przyjmuję krytyczne zdania, niemniej jednak nie każdy ma takie same oczekiwania. Czysto informacyjnie będę wstawiał zdjęcia aż do roku od zabiegu.
  8. Co do efektu, czekam cierpliwie, myślę że na ostateczną ocenę przyjdzie jeszcze pora. Chyba nie ma co wydawać wyroku na temat efektu końcowego na tym etapie, zwłaszcza że już teraz jest bardzo fajnie w porównaniu z tym co było, a najbardziej zależy mi na moich odczuciach z zabiegu i moim samopoczuciu. Miałem za duży ubytek i zbyt agresywne łysienie żeby był efekt wow i powrót do stanu sprzed 10-15 lat i zdaję sobie z tego sprawę. W każdym razie - czekam.
  9. Od początku było wiadomo, że mój ubytek jest za duży, aby pokryć go za jednym razem i będą potrzebne dwa przeszczepy żeby ogarnąć całość. Zamiast obniżyć jeszcze bardziej linię zdecydowaliśmy z Doktorem, żeby zostawić ją trochę wyżej (zawsze mialem wysokie czoło) i tym samym zaoszczędziliśmy trochę graftów, które zostały wszczepione na koronę. Jak wyjdzie to zobaczymy, bo z tego co widzę to korona odrasta najpóźniej, ale na niej mi zależy mniej niż na linii. Co do donoru, dokładnie nie wiem ile zostało graftów, ale Doktor ocenił mój jako dość dobry, podobało mi się to, że od początku strategia opierała się na jak największym oszczędzeniu donoru, pobraniu max 4000 graftów i możliwym uniknięciu overharvestingu. Rezultaty będę wstawiać co miesiąc, także sam jestem ciekawy jak to wyjdzie, i możliwe, że w przyszłości zdecyduje się na drugi zabieg żeby dopełnić całości i raczej będzie to Aestepool, bo jak do tej pory jestem bardzo zadowolony.
  10. Wyglądało to tak, ja widzę ogromną różnicę między 3 a 5, także cierpliwości
  11. Mam zrobiony wątek odnośnie mojego HT, znajdziesz na forum. Nie mam jeszcze spektakularnych efektów, ale wydaje mi się, że jednak widać różnicę między 3 a 5 miesiącem. Miałem tragiczny stan, a teraz chociaż nie wstydzę się włosów i czekam dalej. Tu masz najnowsze zdjęcia z dzisiaj (robiłem 6 lipca, więc 5 miesięcy i tydzień).
  12. Jak teraz patrzę to u mnie wyglądało to podobnie, a różnica między 3 a 5 miesiącem jest ogromna. Moim zdaniem powinieneś poczekać cierpliwie do tych 5-6 miesięcy i dopiero coś ocenić. Nie ruszaj już góry maszynką, czekaj i zobaczysz różnicę.
  13. Po 3 miesiącach trudno o spektakularne efekty, odrastanie to proces i trzeba być cierpliwym. Wiadomo że to trudne, ale ja już się nauczyłem. Ocenić odrost trzeba później, ja efekty zacząłem widzieć około 4 miesiąca, z tego co pamiętam to w trzecim nic za specjalnie się nie działo. Co do strzyżenia to powinieneś dostać instrukcje od kliniki, nie wiem gdzie robiłeś, mi powiedziano że nie można ciąć góry maszynką do jakiegoś czasu (chyba 5 miesięcy właśnie ale ja tego w ogóle nie robiłem i nie zamierzam w najbliższym czasie). Maszynka może uszkodzić grafty, więc ja używałem tylko ostrych nożyczek do wyrównania góry, a do przycięcia boków używałem maszynki normalnie po wygojeniu donoru (parę tygodni po HT). W każdym razie klinika powinna ci powiedzieć co możesz, a czego nie.
  14. Miesiąc 5, zdjęcia w trakcie wizyty u Damiana. Zauważyłem dużą poprawę przez ten miesiąc, głównie w zakresie linii. Czekam cierpliwie i liczę na progres, bo to właśnie w najbliższych miesiącach może się najwięcej dziać. Włosy nie są jeszcze grube, a obok tych, które już wyrosły zaczynają wyrastać kolejne.
  15. Mi doktor mówił na spotkaniu miesiąc po, że mogę używać, ważne żeby zmyć na noc i żeby był to proszek a nie jakiś spray. Wiadomo, że z tym nie przesadzam, ale zdarzyło mi się użyć ich jakieś 5x od przeszczepu i nic się nie stało, ale to decyzja należy do Ciebie, najlepiej ograniczyć to do sporadycznych sytuacji, codziennie bym ich nie używał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...