free web hit counter Skocz do zawartości
Tylywizor

24 lata - co robić

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

od zawsze miałem zakola (taka fryzura), jednak ostatnimi czasy zauwazyłem iż bardzej przerzedziły mi się włosy (głównie czubek i zakola). Poszedłem więc do trychologa który powiedział że mam bardzo zniszczoną skórę głowy więc przepisał mi szampon oraz 4 wizyty tlenowe czy coś takiego. Po zrobieniu wszystkiego nadszedł czas na wizytę kontrolną na której trycholog pokazał mi pod mikroskopem że odrastają mi włosy i że ma być git. Ja jakoś nie widzę tego efektu a minęło już trochę czasu od tej wizyty. Jak czytam to forum widzę że wam przepisują jakieś tabletki czy inne preparaty a ja czuję się zbyty z drogim szamponem i powiedzeniem że "jest dobrze"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ostatni dzwonek zeby cos jeszcze u ciebie ratowac. Tylko finasteryd i dutasteryd dzialaja i tego sie trzymaj. Ktos cie nabija w butelke z jakimis szamponami bo pewnie ma od tego prowizje i tyle w temacie.Swoja droga widze ze ci trycholodzy to staja sie coraz bardziej bezczelni i ludziom na lysienie daja kuracje tlenowe hehehehehe noz sie w kieszeni otwiera ale wszystko sie rozchodzi o kase wiec trzeba zrozumiec

 

Lec po recepte po finasteryd albo zacznij sie godzic z procesem lysienia. Jeszcze mozesz na finie cos tam z tego co ci wypadlo odbudowac bo lyso nie masz tylko mase zminiaturyzowany wlosow wiec warto dzialac juz teraz. Potem moze byc tak ze leki ci nie odbuduja juz bo nie bedzie czego. Masz to szeczescie ze znalazles to forum i wiesz ze lekami mozna ten proces zatrzymaci troche w jakims stopniu odwrocic wiec korzystaj , wiele osob jak lysialo to nie zdawalo sobie sprawy ze z tym mozna walczyc .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam trochę o tym finie i jedna za młody jestem żeby mi kuśka stawać przestała xD (oczywiście żart). Dzięki za radę będę się edukował

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja go stosuje od ponad 3 lat i nie mam żadnych skutków ubocznych. jeśli już ktoś ma, a to znikomy procent, zazwyczaj znikają po 2 tygodniach. Chociaż w głownej mierze, to może być efekt placebo i taka osoba sobie wmawia te dolegliwość. Oczywiście nie twierdze, że tak jest w większości. Jednak sporo jest tu hipochondryków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w końcu u Pani dermatologa, która gdy jejpowiedziałem o tym że chodziłem do trychologa zareagował tylko westchnieniem

Mam łojkotowe zapalenie głowy, dostałem receptę na szampon "Stieprox", wcierkę "Bedicort salic" (przez pierwsze 2 tygodnie) oraz "Minovivax 5%" (po wcierce raz dziennie na noc). Babeczka ogólnie wydaje się bardzo ogarnięta i powiedziała mi żebym sie zastanowaił nad finem i sie go wcale tak nie bał, dodała również że kurację lepiej zacząć od minoxa, a po jakimś czasie wskoczyć na fina.

Tak więc zaczynam moją walkę, trzymajcie kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kuracje to właśnie trzeba zacząć od fina żeby wzmocnić maksymalnie włosy a na minoksa to dopiero potem, ewentualnie. Ale co ja tam wiem, tak mi się o uszy obiło .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej powinno się robić odwrotnie , rozpocząć od fina i po jakimś czasie dorzucić minoxa. Nie bierz za pewnik to co Ci mówią dermatolodzy , chociaż i tak nie najgorzej trafiłeś , ale tutaj na forum masz osoby , które z tym walczą nawet ponad 10 lat i można się wiele dowiedzieć , a co lekarz to różna opinia i potem tylko mieszają się informacje w głowie i nic z tego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

nie wchodz na minoxa z twoim stanem...przynajmniej narazie ! sam minox potrafi narobic rozppierdolu u niektorych.... wejdz na fina , poczekaj 6 miesiecy i dopiero wtedy jak uznasz ze chcesz lepszy rezultat to dodaj minoxa. Twoj stan spokojnie mozna chemia ogarnac tylko w odpowiedniej kolejnosci,

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jak koledzy mówią, najpierw bloker - fin. Potem minox.

 

Ci co poszli w samego minoxa to im sporo futra poleciało bez blokera.

 

Jak kuracja to aktywator wzrostu plus bloker.


moja nowa mocna kuracja:

- szampon ziołowy

- witaminki

- nanogen lub sewich

 

Na takiej kuracji, łysienie mi nie straszne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zważywszy, że kolega ma nieustabilizowany stan skóry głowy to minoks to już w ogóle może być strzałem w kolano. Żeby uspokoić ŁZS czasami trzeba zażyć coś doustnie np ketokonazol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fin 1 miesiac i powinno byc okay, 8 miesiecy to zbyt dlugo go odstawiles nic dziwnego,ze polecialo sporo futra. Wzgledem duta sie zastanawiam ,bo on dluzej sie w organizmie utrzymuje. Mowia/pisza ,ze 6 miesiecy minimum musi sie odstawic przed planowaniem bobasa. Jak wy uwazacie?


Dut 0.5 mg E4D

CB-03-01 2% 1ml ED

Witaminy:Biotyna,Cynk,Żelazo,Wapń,Magnez,D3

Zoxin Med

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angel na tym kanale tych dwóch lekarzy z Australii ten starszy jak dobrze pamiętam twierdzi, że 3 tygodnie wystarczą w zupełności. Stosowałem się też do ich zasady, że 1 pigułka fina co drugi dzień w zupełności wystarczy i to też się sprawdziło. Ogólnie ktoś kto ma 20 lat praktyki z finasterydem chyba wie co mówi.

Właśnie 3 tygodnie to jest taki okres dla organizmu w którym przyzywczaja się do nowych rzeczy jak i pozbywa starych.

Poza tym myśle, że przy zdrowym organiźmie i ogólnej dobrej formie usunięcie finasterydu nie zajmuje więcej jak miesiąca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty caly czas piszesz o finasterydzie a ja zadalem pytanie o dutasterydzie...


Dut 0.5 mg E4D

CB-03-01 2% 1ml ED

Witaminy:Biotyna,Cynk,Żelazo,Wapń,Magnez,D3

Zoxin Med

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ups. Wybacz. Skoro dut ma taki długi okres półtrwania więc trzeba przyjąć poprawke na to i rozsądnym wydaje sie okres 2 miesięcy a jak ktoś lubi mieć spokojną głowe to 3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co myślicie Panowie o braniu fina 3x/tydzień, jak w tym filmie mówią ci goście :

 

Wydają się wiedzieć o czym mówią jednak chciałbym poznać opinię forumowiczów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do filmiku...moze imają rację, ale to tylko może... XD każdy inaczej reaguje, najlepiej jest przetestować dawkę na sobie samym. Gdzieś ktoś na tym forum napisał, że ludzie to nie roboty i nie da się ustalić z góry pewnych mechanizmów, zgadzam się z nim w 100 procentach :P Jeśli jeszcze nie zacząłeś kuracji finem, bo chyba nie doczytałem o tym, śmiało startuj z mniejszą dawką "dla swietego spokoju" :P Aktualnie biorę 1mg dziennie od około miesiąca, wczesniej po dwa tygodnie 0.25 i 0.5, jesli nadejdzie taki piękny dzień, że wlosy przestaną się sypać ze łba, chętnie przetestuję zmniejszanie dawki w troscę o wątrobę, alkoholem też lubię ją obciążać :P

 

Ps. To tylko moja opinia, poczoątkujacego forumowicza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wyżej dla świętego spokoju 1mg codziennie i masz pewność , że powinno zadziałać. Co do tych mniejszych dawek to też mogą być skuteczne , ale nie ma konkretnych badań i dużo opinii na ten temat. Reszta dawek jest dla tych co lubią testować i kombinować na samym sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest możliwość że jakoś źle reaguje na fina? Otóż od kiedy go biorę włosy to mi garściami lecą (dosłownie) bardziej się przetłuszczają a libido jakby mi wzrosło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

od zawsze miałem zakola (taka fryzura), jednak ostatnimi czasy zauwazyłem iż bardzej przerzedziły mi się włosy (głównie czubek i zakola). Poszedłem więc do trychologa który powiedział że mam bardzo zniszczoną skórę głowy więc przepisał mi szampon oraz 4 wizyty tlenowe czy coś takiego. Po zrobieniu wszystkiego nadszedł czas na wizytę kontrolną na której trycholog pokazał mi pod mikroskopem że odrastają mi włosy i że ma być git. Ja jakoś nie widzę tego efektu a minęło już trochę czasu od tej wizyty. Jak czytam to forum widzę że wam przepisują jakieś tabletki czy inne preparaty a ja czuję się zbyty z drogim szamponem i powiedzeniem że "jest dobrze"...

 

Odpowiadam na stary post, bo jestem całkiem nowy na forum.

Zanim znalazłem to forum, udałem sie o pomoc do trychologa, który prowadzi na mnie podobne zabiegi. W rodzinie nie występuje poważne łysienie, jedynie powolne powiększanie zakoli, które zaczyna się okolo 30 - nie jest to coś cudownego, ale jestem w stanie z tym żyć. Zdiagnozowane ŁZS, dla zainteresowanych, więcej o mnie w moim wątku.

Badnie pod mikroskopem przed i po pokazują pozytywne rezultaty, ale jak sam wspomniałeś, też nie widzę fajewerków - przynajmniej patrząc w lustro.

Pierwsze badanie pokazało, ze praktycznie wszystkie mieszki są zaczopowane, mieszki, z których nie wyrastają wlosy, większosc mieszków z 1-2 włosami (w proporcji okolo 60-40), znalezienie mieszka z 3 wlosami to była rzadkość. Stan skóry głowy też wyglądał nie najlepiej. Po stosowaniu szamponików i wcierek, oraz po zabiegach, była naprawdę widoczna różnica. Stan skóry głowy znacznie się poprawił, naprawde pojedyncze zaczopowania mieszkow, brak pustych mieszków, większosc mieszkow z 2-3 wlosami, sporo mieszków z 4 wlosami. Dalej mam wrażenie, że są widoczne prześwity, ale to pewnie zajechana psycha, lub fakt, że sporo włosów jest jeszcze młodych. Uważasz, że pomimo współpracy z trychologiem, powinienem udać się na wizyte u dermatologa, żeby skonsultować czy nie jestem zwyczajnie naciągany na pieniądze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@harambe najlepiej będzie jeśli wstawisz swoje fotki do swojego wątku, bo wiesz, jeden obraz mówi więcej niż 1000 słów - innym osobom łatwiej tez ocenić, a po drugie dlaczego niby mamy wierzyć, że ''leczenie'' u trychologa daje/dało odrost na zakolach, skoro takich przypadków po prostu nie ma na tym i innych forach. I skoro nie ma teraz prawie pustych mieszków i większość mieszków jest teraz z 3-4 włosami to nie powinno być widać prześwitów.

 

A czy jesteś naciągany na kasę to sobie sam odpowiedz, bo wiesz nie jeden nawet mając pieniądze Mercedesa czy tam Bentleya nie kupi, a inny weźmie nawet kredyt na 20 lat właśnie po to żeby kupić.

 

Wiem ile mniej więcej kosztują kosmetyki u trychologów i ile oni biorą za swoje usługi, i osobiście za te pieniądze wolałbym i wolę kupować leki farmakologiczne, które 100% działają w kwestii leczenia łysienia.

 

To banda kuhwa naciągaczy, i jeśli serio jakiś szampon kastruje, to dlaczego nie jest wykorzystywany do leczenia np. raka prostaty czy choćby przerostu prostaty jak fin i dut - przecież wystarczyło by myć takim szamponem *uja 3 razy dziennie i problem raka jak i łysienia rozwiązany ?

 

Jak mnie wkurwiają te wszystkie brednie o tych szamponach anty-DHT....

 

Dziwie się, że ludzie jeszcze nadal to kupują....


Ruch wyzwolenia mieszków włosowych spod okupacji androgenów

I w związku z tym pytanie do lekarzy: Y cuáles deseos me vas a dar ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też chodziłem na takie zabiegi i po paru wizytach pani pokazała pod mikroskopem małe wyrastajace włoski. Dzis wiem, że to były zminiaturyzowane włosy. Pani też polecała wcierke z palmą i witaminki na bazie 80 mg palmy. Powiem tylko tyle - nie mając agresywnego łysienia wcierałem finasteryd + palma + plus inne extrasy i efekty były takie sobie. Jeżeli trycholog nie jest jednocześnie dermatologiem - omijać szerokim lukiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też pod mikroskopem miałem pokazane że zaczeły mi wyrastać włosy, co z tego skoro zaraz zaczęły się sypać

P.S. Trzeci tydzień na finie, żadnych uboków (tak mi sie wydaje)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...